Ładnie poleciałam w tym miesiącu z ulubieńcami! Prawda jest taka, że w czerwcu nie dorobiłam się jakichś spektakularnych odkryć, ale udało się wybrać kilka kosmetyków, których używałam w tamtym miesiącu...
Moja kochana Kolastynka już się skończyła i musiałam rozglądnąć się za jakimś żelikiem na jej miejsce. Wybór padł na nawilżający żel do twarzy marki Soraya. Lubię polskie firmy, więc pomyślałam,...
Kolejny kosmetyk kolorowy w sztyfcie. Nie wiem, czy to jest jakaś plaga? Może nie znam się i nie jestem na bieżąco, jeśli chodzi o trendy kosmetyczne. Proszę uświadomcie mnie w...
Długo zastanawiałam się, czy kupować ciężkie i zbite masło do ciała na okres wiosenno-letni. W końcu będzie gorąco i wszystko będzie się do siebie lepiło i nie potrzebuje do tego...
Jeeest! Nareszcie koniec maja! Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie ten miesiąc był szczególnie uciążliwy i to głównie przez przytłaczającą i niesprzyjającą pogodę. Nie lubię narzekania, ale cieszę...
W końcu mogę powiedzieć kilka słów o różowym serduszku z Essence. Jak sądzę produkt miał był odpowiednikiem róży MakeUp Revolution Blushing Heart. Nie planowałam kupna różu, bo nie za bardzo...
Nie miałam jeszcze żadnego kremu ani balsamu marki Balea dlatego postanowiłam wypróbować ten krem do rąk. Skusiło mnie piękne, fioletowe opakowanie z wieżą Eiffla. Cudo. Dodatkowym plusem jest zamykanie na...
