Soraya Nawilżanie i Dotlenianie – Nawilżający żel oczyszczający do mycia twarzy. [Recenzja]

Moja kochana Kolastynka już się skończyła i musiałam rozglądnąć się za jakimś żelikiem na jej miejsce. Wybór padł na nawilżający żel do twarzy marki Soraya. Lubię polskie firmy, więc pomyślałam, że teraz czas na test polskiej firmy, która kojarzy mi się z reklamą, w której występowała Krystyna Janda i kojarzy się dość pozytywnie. Jeśli jesteście ciekawi czy żel sprawdził się przy mojej tłustej cerze, to zapraszam na recenzję.

Tak, moja cera jest tłusta i w trakcie dnia świeci się niemiłosiernie, ale nie tylko w ciągu dnia, bo na pewno nie chcielibyście mnie widzieć zaraz po wstaniu z łóżka. Idąc tropem porady, którą kiedyś od kogoś usłyszałam, że mleczko stosujemy do cery suchej a żel do tłustej, od jakiegoś czasu mocno stawiam na żele oczyszczające w mojej codziennej pielęgnacji. Lubię to uczucie świeżości na mojej skórze, czuję, że jest porządnie oczyszczona i odświeżona.

soraya nawilzanie i dotlenianie nawilzajacy zel oczyszczajcy do twarzy-1

 

Ja jako wzrokowiec najpierw zwracam uwagę na opakowanie i opakowanie Sorayki zwróciło moją uwagę. Ładna grafika, prosty przekaz, wszystkie informacje czytelnie opisane z przodu opakowania. Spoko. Konsystencja jest nieco leista, przezroczysta i nie pieni się jakoś fajnie, czuję, że muszę dodawać więcej wody, żeby cokolwiek zaczęło się pienić.

soraya nawilzanie i dotlenianie nawilzajacy zel oczyszczajcy do twarzy-1

 

Jeśli chodzi o samo działanie, to niestety zauważyłam różnice pomiędzy nim a moim poprzednim ulubieńcem. Żel bardzo ładnie myje twarz, używam go nawet do ściągania makijażu, bo naprawdę robi to fantastycznie i nawet mocny tusz do rzęs nie jest dla niego straszny. Wszystko byłoby super, gdyby nie to, co się dzieje po zmyciu i osuszeniu twarzy. Twarz po nim jest niesamowicie ściągnięta. Jest to jego największy minus, bo efekt jest na tyle mocny, że jeśli po zmyciu twarzy nie nałożę jakiegoś kremu to czuję się bardzo niekomfortowo. Ściągnięcie skóry na twarzy przypomina to, które czuje, mając na twarzy maseczkę z glinką — więc ostro! Pomimo tego, że nie sprawdza się na mojej twarzy idealnie, to nadal go używam. Skład poniżej.

soraya nawilzanie i dotlenianie nawilzajacy zel oczyszczajcy do twarzy-1

 

Przez niego a może dzięki niemu zaczęłam dumać nad pewnymi zmianami w mojej pielęgnacji. Ostatnio dużo słyszy się o technice OCM (olejowe oczyszczanie twarzy) i jestem ciekawa czy to rzeczywiście działa i jak sprawdziłoby się w moim wypadku. Nie mogę znieść tego ściągnięcia skóry po jej umyciu tym żelem. Wątpię, też, że żel ten jest nawilżający, bo nie zauważyłam, aby w żaden sposób nawilżał moją skórą. Wydaje mi się, że bardziej się łuszczy, przez co częściej sięgam po peeling.

Żel oceniam 3 / 5. Nie spełnił moich oczekiwań ani nawet obietnic wypisanych na tubce. Dobrze się sprawdza, jeśli chodzi o zdzieranie makijażu, ale równie dobrze mogłabym sobie twarz przemyć szarym mydłem i nie wiem, czy bym na tym lepiej nie wyszła.

Żel kosztuje około 13 zł.

Lubicie polskie marki? Korzystałyście kiedyś z kosmetyków marki Soraya?

 


 

  • Intensive Day

    Widzę, że to faktycznie fajny produkt. Zawsze jakoś niepewnie przechodzę obok tej marki, sama nie wiem dlaczego… Może się skuszę gdy skończy mi się ten, którego obecnie używam 🙂 Przy okazji zapraszam do siebie: http://www.intensiveday.blogspot.com

    • Ja nadal nie jestem przekonana do tej marki. Może dlatego, że mało się o niej mówi i jakoś nikt jej nie poleca… ;/