W jakim wieku wysłać dziecko na jego pierwszy samodzielny wyjazd?

Stało się. Moje dziecko wybiera się na pierwszy samodzielny obóz. Nawet nie na półkolonie tylko na prawdziwy wyjazdowy obóz. Nawet nie do miasta obok, żeby mamusia mogła go odwiedzić w razie, gdyby było źle. Tylko do miejsca oddalonego o 600 km od domu. Czy ta matka jest normalna? Takie małe dziecko wysyłać samo w niebezpieczny świat? W tym wpisie nie będę się nikomu tłumaczyła tylko opowiem Wam o tym, jak stwierdzić czy Wasze dziecko nadaje się na samodzielny wyjazd.

 

Zainteresowani? To zapraszam do dalszego czytania.

 

Na samym początku rozwieje Wasze wątpliwości i powiem, że nie ma jednego idealnego wieku, w którym powinno się wypuścić swoje pisklę w świat. Przypomnijcie sobie pierwszy dzień w przedszkolu. Były dzieci, które nie chciały puścić mamowego rękawa a były i takie, które w sekundzie zapomniały o tym, kto je przywiózł na zajęcia. Moje dziecko należy do tej drugiej grupy. Bardzo szybko zaaklimatyzował się w 3 przedszkolach po kolei i nie było z nim najmniejszego problemu. Miewał swoje gorsze dni, ale które dziecko ich nie ma.

 

Tak dla porządku. Antek ma 8 lat, kończy drugą klasę podstawówki i mniemam, że jest całkiem samodzielnym dzieckiem. Nie ukrywam, że poprzez taki wyjazd dziecko uczy się odpowiedzialności, bo mama nie idzie obok niego na wycieczce. Mało tego, nie ma jej też wieczorem i rano. Więc samodzielne mycie się i ubieranie musi być wyćwiczone i na porządku dziennym. Pomijając to, że dziecko na takim wyjeździe uczy się samodzielności, to jednak musi umieć zająć się sam sobą. Wypuszczanie malucha bez przygotowania na głęboką wodę nie jest najlepszym pomysłem.

 

w jakim wieku wyslac dziecko na pierwszy samodzielny wyjazd

Ok, selfie robić umie 😀

 

No dobrze, ale jak ocenić to, czy dziecko nadaje się na samodzielny wyjazd? Znam dzieci, które w wieku 6 lat pojechały na swój pierwszy wyjazd. Od czego to zależy?

 

Od charakteru dziecka oraz od rozwoju emocjonalnego. Czy zawsze był wstydliwy? Czy jest bardzo przywiązany do rodziny i nieśmiały w nowym towarzystwie? Zależy to również od rodziców i ich opieki.

 

Jest kilka oznak, które powiedzą Ci czy Twoje dziecko nadaje się na wyjazd bez rodziców u boku. Dziecko:

 

  • Potrafi się ubrać stosowanie do panujących za oknem warunków atmosferycznych;
  • Potrafi odnaleźć się w grupie z innymi dziećmi;
  • Umie nawiązać nowe znajomości;
  • Słucha poleceń wychowawcy;
  • Potrafi sam z siebie odezwać się do dorosłego z potrzebą (coś je boli, jest głodny, chce przekazać informację, o coś zapytać);
  • Potrafi zarządzać pieniędzmi;
  • Potrafi jeść samodzielnie posiłki, bez wymyślania;
  • Na stresujące sytuacje reaguje spokojem i oczekuje wskazówek opiekuna;
  • Zachowuje się odpowiedzialnie, zna podstawowe zasady bezpieczeństwa (smarowanie kremami UV, używanie specyfików na komary i kleszcze, zakładanie ochraniaczy, kąpiel);
  • Cieszy się na wyjazd;
  • Nie boi się nowych wyzwań, lubi przygody;

 

Jeśli na wszystkie punkty lub na większość, odpowiedziałaś twierdząco, to nie masz się czego obawiać. Spokojnie możesz wysłać swojego brzdąca na obóz. Pamiętaj, że taki obóz to ma być przede wszystkim dobra zabawa i przygoda, a nie tylko nauka samodzielności i dyscypliny. Pamiętaj, że wychowawcy na kolonii nie odwalą całej roboty za Ciebie i nie nauczą dziecka samodzielności w kilka dni. Przygotowując się na wyjazd, weź pod uwagę to aby dziecko umiało samo o siebie zadbać. Nauka niezależności oczywiście idzie w parze, ale wspominanie przy dziecku o samych niemiłych czynnościach, które musi wykonywać sam, nie jest wskazane. Przykładowo: Zobaczysz, będziesz musiał ścielić łóżko, sprzątać pokój i jeść wszystko, co dadzą na stołówce”. Staraj się, aby dziecko nie odebrało wyjazdu jako kary.

 

w jakim wieku wyslac dziecko na pierwszy samodzielny wyjazd

 

Jak to zawsze bywa na koloniach, największe smutki przychodzą wieczorami. Spakuj swojemu dziecku jego ulubioną przytulankę, tak na wszelki wypadek. Umów się, że będziesz do niego dzwoniła codziennie wieczorem. Jeśli będzie bardzo źle, to rozważ odwiedziny. W praktyce wiem, że odwiedziny nie są najlepszym wyjściem, bo sama będąc na koloni, widziałam jak, dzieciaki jeszcze bardziej się smuciły, kiedy znowu musiały się żegnać z rodzicami. Niektóre z nich wracały z nimi do domu.

 

Wspominałam już kiedyś o tym, aby nie trzymać dziecka pod kloszem i dać mu działać samemu. Wpis znajdziecie TUTAJ. Jeśli sama byłaś na kolonii, to przypomnij sobie jaką frajdę miałaś z wyjazdu. Postaraj się, aby Twoje dziecko miało podobnie. Weź też pod uwagę, że jest to TWOJE dziecko, więc nie ma takiej możliwości, żeby sobie nie poradziło. Jeśli Twoje dziecko jest gotowe na wyjazd bez rodziców, to nie zastanawiaj się dłużej, tylko poślij go na obóz z rówieśnikami. Niech sprawdzi swoje siły.

 

Dajcie znać czy macie już jakieś plany na wakacje dla Waszych dzieci? Może wyjazd do babci (zawsze się sprawdza). Może jakieś półkolonie? A może Wasze dzieciaki już były na swojej pierwszej samodzielnej wyprawie. Chętnie dowiem się Waszych opinii i wrażeń w komentarzach. W najbliższych dniach pojawi się również wpis o tym, co warto zapakować dziecku na wyjazd.

 

* Zdjęcie główne zostało zrobione zaraz po deszczowej szarży rowerowej.

 

 

  • Ja niestety miałam ogromnego pecha, bo byłam dzieckiem ciekawym świata, chcącym jeździć na wyjazdy bez rodziców, a nie miałam ku temu możliwości i pierwszy wyjazd na obóz miałam dopiero w czwartej klasie podstawówki. Wcześniej nie było żadnych wycieczek szkolnych nawet kilkudniowych, bo niestety wylądowałam w klasie z dziećmi, których matki strasznie panikowały. Koniec końców nigdy nie udało się zebrać większości klasy chętnych na taki wyjazd. A ja cierpiałam.

    Z kolei moja siostra zawsze płakała, nawet jak miała jechać tylko na kilka godzin do kina z klasą. Każde dziecko jest więc inne i tak jak mówisz, trzeba swoje dzieci obserwować i indywidualnie stwierdzać, czy już się “nadaje” na samodzielny wyjazd, czy jeszcze nie. 🙂

    • Ja też trafiłam do podobnej klasy. Nigdy nie mogliśmy się zebrać na jakąś fajną wycieczkę. Całe szczęście istnieją tez inne wycieczki i obozy zorganizowane, z których skorzystałam. Właśnie tak jest, widziałam całkiem ogarnięte 6-latki, podczas gdy moje dziecko w wieku 6 lat było jak Nemo 😛

  • Ja byłam na swoich pierwszych koloniach w wieku 8 lat – zawsze byłam typem dziecka, które sobie samo ze wszystkim radziło. Obecnie mam siostrę 10 letnią i niestety, ją puszczać na kolonie to trochę strach 😉

    • Pierwsze koty za płoty i będzie się sama domagała wyjazdów! 🙂 Ja na swojej pierwszej koloni byłam kiedy miałam 11 lat więc całkiem znośnie ale i tak przeżycie niesamowite 🙂

      • Ona ma tak specyficzną osobowość, że nie wiem czy by się domagała, chociaż kto wie? Patrząc teraz na nią i na to jak wszystkiego się boi – to ciężko by było 😀

  • Pingback: Co spakować dziecku na wyjazd? Checklista do wydruku. | Madziof .pl()