Jak szukać noclegu na wakacje? Moje porady.

Uwaga, uwaga! Właśnie pojawia się post, na który wiele z Was czekało. Może nie jestem ekspertem do spraw wyszukiwania super okazji, chociaż zdarzyło mi się kilka razy i jakieś doświadczenie mam, ale dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami moimi patentami i kryteriami, według których kieruje się, wybierając dla nas wakacje.

 

Jak wyglądają nasze wakacje?

Jeśli obserwujecie mnie już od jakiegoś czasu, to wiecie, że jestem Fanką wyjazdów na własną rękę i samochodem. I nawet w tym roku myślałam, że skorzystamy z wakacji z biura podróży, a okazało się zupełnie inaczej. Uwaga zdradzam kierunek wakacji w tym roku. Będzie to Chorwacja. Jaaaaa nie mogę jaka sztampa! Nie zaskoczyłam niczym ani nie wymyśliłam nic ciekawego. Ha! Macie rację, bo na pomysł wyjazdu do Chorwacji wpadłam z moim mężem zupełni spontanicznie i to pod koniec czerwca. Hello! Wszystkie oferty przebrane i szczerze to wątpiłam, że cokolwiek znajdziemy. Co te Bałkany mają w sobie, że tak przyciągają? Nie chce też powiedzieć, że w tym roku nie skorzystamy z oferty biura podróży. To się jeszcze zobaczy!

 

138 zł zniżki na AIRBNB TUTAJ

50 zł na rezerwacje na BOOKING TUTAJ

 

Jakie są moje kryteria przy wyborze wakacji?

Przejdźmy teraz do moich kryteriów przy wyborze wakacji. No może bardziej chodzi tutaj o wybór domu wakacyjnego lub mieszkania na wakacje. Mam w tej kwestii bardzo dobrze wyrobione zdanie i te kryteria są niezmienne od bardzo dawna. Może coś podchwycicie dla siebie. Jeśli macie jakieś swoje fajne triki i ciekawe kryteria, to piszcie w komentarzu.

 

1. Widok na morze

To jeden z najważniejszych argumentów za tym, żeby wynająć dane mieszkanie. Nie ma widoku na morze, to spadaj! Jedziemy nad morze po to, żeby je podziwiać, żeby się tym cieszyć. Nie mamy morza na co dzień i chcemy w każdej chwili patrzeć na nie. Zresztą śniadanie, obiad i kolacja, kawka i winko z widokiem na morze robi swoje. Zdecydowanie musi być “jakiś” widok na morze.

 

moje kryteria podczas wyszukiwania wakacji

To nasz widok na morze w Mimicach w 2017 roku.

 

2. Odległość od morza/plaży

Kolejnym kryterium jest odległość od morza. Muszę Was tutaj przestrzec, że odległość od morza to jest coś zupełnie innego niż odległość od plaży. Morze również może być nad urwiskiem lub jakimś klifem, ale łagodnego zejścia do wody nie uraczycie niestety. Więc najpierw szukam domu w bliskiej odległości od plaży. Interesuje mnie pierwsza linia brzegowa do maksymalnie kilometra. Wiadomo, że im bliżej morza tym cena rośnie. Możecie mieszkać w małej lepiance bez klimatyzacji, a cena będzie kosmiczna. Warto wybrać złoty środek. Czasami minutka spacerku będzie lepszym wyjściem a czasami nie.

 

moje kryteria podczas wyszukiwania wakacji

To widok z Czarnogóry. Mieliśmy prywatną plażę, po której wystarczyło zejść po schodach. Zdjęcie z 2018 roku.

3. Klimatyzacja

No właśnie. Klimatyzacja to podstawa i absolutnie nie zdecydowałabym się na mieszkanie bez klimatyzacji w sezonie, szczególnie jeśli mówimy o krajach cieplejszych niż Polska. Gdy byliśmy na wakacjach w poprzednich latach, dziękowaliśmy opatrzności za klimę. Ale uwaga, teraz w grę wchodzi klimatyzacja dla każdego w pokojach lub klimatyzacja jedna na całe mieszkanie. Musicie jeszcze zwrócić uwagę na to, czy w cenie znajduje się opłata za klimatyzacje, czy musicie dodatkowo za nią zapłacić. Sprawdzajcie. Dwukrotnie mieliśmy klime osobno w pokojach, a tym razem zdecydowaliśmy, że zaryzykujemy i będziemy mieli jedną klimę na całe mieszkanie. Zobaczymy czy się nie zagotujemy. W każdym razie ochłodzenie musi być.

 

4. Lokalizacja i cała infrastruktura

Tutaj dochodzimy do kategorii, którą określiłabym mianem “TO ZALEŻY”. Ja lubię mieć pod ręką wszystko. Lubię mieć blisko do miasteczka, do sklepu, do restauracji, do plaży. Chodzi o to, żeby raczej nie poruszać się samochodem, tylko na spokojnie spacerować sobie po okolicy. Są takie wyjazdy, kiedy właśnie macie ochotę wybyć na dziko. Jeden wyjazd do sklepu i można zaszyć się w swoim domku przy dzikiej plaży. Kto co woli.

 

moje kryteria podczas wyszukiwania wakacji

Na nogach do kawiarenki z takim widokiem. Czarnogóra 2018.

 

5. Ilość sypialni

Przechodzimy do kwestii, która mnie mega wkurza. Chodzi o ilość sypialni. Sypialna dla mnie to osobny pokój z łóżkiem. Fajnie jakby był z prywatną łazienką no ale jak wynajmuje całe mieszkanie lub dom, to nie oczekuje, że w małym mieszkaniu w każdym pokoju będzie łazienka. Wkurza mnie niemiłosiernie, kiedy właściciel mieszkania uważa, za sypialnie salon, pokój dzienny albo co najlepsze kuchnie. Serio, nie raz mi się zdarzyło znaleźć łóżka postawione i pościelone zaraz przy zlewozmywaku. O ile jest to mieszkanie dla dwóch osób to spoko, ale jeśli jedziemy w dwie pary minimum, to już nie jest ciekawie. Nie wyobrażam sobie spać w salonie lub w kuchni a ktoś sobie łazi i robi śniadanko. Jeśli jesteście bardziej wyluzowani niż ja to jasne, nie oceniam. Jeśli trafiłoby mi się mieszkanie z basenem, w świetnej cenie i w pierwszej linie brzegowej to nie wiem, czy bym się nie skusiła. Dlatego ilość sypialni jest oddalona w moim rankingu. W Czarnogórze spaliśmy właśnie w salonie, ale była to o tyle komfortowa sytuacja, że był to zamykany salon. Więc kolejny raz to wszystko zależy.

 

moje kryteria podczas wyszukiwania wakacji

 

6. Opinie negatywne

Kiedy wszystko jest na tak, ja dalej szukam dziury w całym, bo zazwyczaj nie dowierzam, że wszystko może się zgadzać. Zasięgam opinii ludzi o danym obiekcie i zaczynam od opinii negatywnych. Co też tam ludziom się nie spodobało. Jeśli jest to niewygodne łóżko i brak schabowego w okolicy to jest dobrze.

 

7. Aneks kuchenny

Jako typowa Grażyna na wakacjach, która wiezie słoiki i konserwy z Polski, zwracam uwagę na to, jak wygląda kuchnia. Może być aneks kuchenny. Bylebym mogła przygotować jakieś posiłki. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że mieszkając w hotelu, nie będzie aneksu kuchennego i jesteście zdani na jedzenie hotelowe, co też jest jakimś wyjściem.

 

8. Cena

Na samym końcu mamy tutaj cenę i może powinnam ją wywindować na pierwszym miejscu, bo jest ona pierwszym, na co zwracam uwagę i jak sortuje domy. Nie jest to jednak coś, co trzyma mnie na sztywno. Jeśli trzeba, a ja jestem mocno zdesperowana i napalona danym obiektem, to dopłacę.

 

moje kryteria podczas wyszukiwania wakacji

 

Na cenie zaczynam i tak naprawdę kończę. To już cała moja lista z kryteriami, którymi kieruje przy wyborze noclegów, wynajmowania mieszkań czy domów. Pamiętam, że jakiś czas temu oglądając vloga z wakacji na kanale Pokój Agaty, usłyszałam, że u niej luksus to lokalizacja i widok na morze z mieszkania. Jak najbardziej się z tym zgadzam. Nie muszę mieć luksusów i jacuzzi na środku pokoju (chociaż jest to miłe, wiadomo), ale dla mnie największym luksusem jest lokalizacja i widok, którym mogę cieszyć się przez cały wypad.

Ciekawa jestem, jakie są Wasze kryteria. Czym się kierujecie przy wyborze wakacji, może udogodnieniami dla dzieciaczków czy może macie jakieś swoje triki, które są dla Was ważne. Nie ukrywajcie się, tylko podzielcie się nimi w komentarzach.