Myślałam, że uda mi się przeczytać 30 książek w rok, ale się myliłam. Podsumowanie wyzwania książkowego 2017.

Nadszedł czas podsumowania książkowego. Połączyłam wyzwanie 30 książek w rok + wyzwanie dotyczące liczenia centymetrów każdej książki. Skrupulatnie zapisywałam każdą książkę, którą przeczytałam wraz ze zmierzeniem jej grubości. Przy czym w zestawieniu pojawi się kilka audiobooków, którym dodałam symbolicznie po 1 centymetrze. Miałam nadzieję, że uda mi się przeczytać 30 książek. Dla mnie była to realna liczba, ale i tak bardzo motywująca do czytania. Okazało się, że przeczytałam 36 książek! Tak! Zrobiłam to i jestem z siebie dumna. Poniżej znajdziecie całą listę książek i kilka słów o każdej wraz z krótką informacją czy polecam ją przeczytać, czy też nie.

Zaczynamy!

 

Styczeń

1. Aneta Zamojska – Sekundy do szczęścia 

Książka opowiada o dziewczynie, która zastanawia się nad swoimi życiowymi wyborami. Zastanawia się nad tym, co by się stało, gdyby podjęła inną decyzję, wybierając swojego partnera. Jakby potoczyło się jej życie u boku różnych facetów. Książka zawiera trzy różne historie z punktu widzenia autorki. W każdej z tych trzech historii występuje inny mężczyzna, nad którym kiedyś się zastanawiała. Ciekawe ujęcie przemyśleń. Jeśli kiedyś zastanawiałaś się, czy dobrze wybrałaś, to ta książka jest zdecydowanie dla Ciebie. Polecam.

 

2. Harper Lee – Zabić drozda 

Książka polecana mi przez wiele osób. Niestety przez to spodziewałam się po niej o wiele więcej. O czym jest? Lata 30-te widziane oczami prawnika. W całej książce chodzi o treść związaną z rasizmem. Atticus broni murzyna, który został posądzony o gwałt na białej kobiecie. Kończy się smutno. Nie bardzo rozumiałam to, że dzieci były narratorami tej historii. Raz wplecione były ich sielskie dziecięce życie, a raz problemy dorosłych. Mam mieszane uczucia.

 

3. E. Emmanuel Schmitt – Oskar i Pani Róża

Książka, która zmienia postrzeganie świata. Dla mnie historia zdecydowanie zbyt krótka i płytka. Smutne było to, że cała historia dotyczy dzieci i ich cierpienia a szczególnie głównego bohatera, który wydoroślał i rozumiał o wiele więcej od swoich rodziców. Najgorszym fragmentem było dla mnie odrzucenie rodziców przez małego bohatera. Polecam przeczytać.

 

wyzwanie ksiazkowe co przeczytalam w 2017 roku

 

 

Luty

4. Renata Wrona – Szczęśliwa kobieta. Rozwój. Kariera. Miłość. 

Luty był miesiącem książek motywacyjnych. Książka Renaty Wrony to pozycja typowo motywacyjna. Myślałam też, że w książce znajdzie się typowo kołczowy bełkot, ale tak nie było. Porwała mnie i zachęciła do przemyślenia kilku ważnych kwestii. Renata Wrona pokazuje ścieżkę, którą musisz przebyć, aby być szczęśliwą. W środku znajdziecie również ćwiczenia z zostawionym miejscem do wypełnienia. Świetna książka dla wszystkich kobiet, które chcą zmienić swoje życie, ale brakuje im motywacji. Ja wrócę do niej pewnie nie raz.

 

5. Michał Wawrzyniak – Stań się guru kultu…ry (audio)

W tym roku również postawiłam na audiobooki, szczególnie te szkoleniowe i motywacyjne. Niestety nie mogę się przemóc do słuchania powieści. Próbowałam z Jo Nesbo i … nieeee.

Wróćmy do książki Michała Wawrzyniaka. Obserwowałam jego poczynania na Facebooku, oglądałam jego szkolenia i byłam ciekawa tego, co zawarł w swoich książkach, które tak często i gorliwie promuje. Niestety przy tej pozycji mocno się zawiodłam. Na zaledwie 6 rozdziałów, zrozumiałam jako tako 1 rozdział o marketingu i promowaniu siebie. To jest właśnie ten kołczowy bełkot, o którym wspominałam przy poprzedniej książce. Miałam wrażenie, że w całej książce chodzi głównie o to, żeby się pokazać i pochwalić swoimi sukcesami. Wiedza, która miała być zawarta w tej książce, gdzieś chyba wyparowała. Jestem zawiedziona, bo po Michale spodziewałam się petardy i sądzę, że wiele z jego darmowych szkoleń na Facebooku miało lepszy przekaz, niż ten audiobook. Nie polecam.

 

6. Joseph Murphy – Potęga podświadomości (audio)

O jakże się myliłam, wypożyczając tego audiobooka. Wypożyczyłam go, bo zasugerowałam się listą bestsellerów w Empiku. To był dopiero kołczowy bełkot, a nawet powiedziałabym, że zalatywało sektą. Po pewnym czasie do mojej głowy docierały jedynie niektóre słowa. Mój mózg bronił się przed tą totalną głupotą. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że podświadomość ma wielką siłę, ale kurde też bez przesady. Autor twierdzi w jednym z rozdziałów, że chirurg, który nas wyleczył, myli się, bo to natura, Bóg i podświadomość to uczyniły. Książka przepełniona jest cytatami z Pisma Świętego. Czułam, że ktoś chce mnie wciągnąć do mocno podejrzanej sekty. Nie dokończyłam słuchania. Nie byłam w stanie przetrawić tej sieczki. Zdecydowanie nie polecam!

 

wyzwanie ksiazkowe co przeczytalam w 2017 roku 1

 

Marzec

7. Jose Saramago – Miasto Ślepców

Decydując się na portugalskiego autora, miałam nadzieję, na powieść, która rozwali mi mózg, czyli mocno da do myślenia. Wiecie co? Nie zawiodłam się! Jak głosi tytuł, całe miasto nagle ślepnie. Co zrobilibyście, gdyby w jednej sekundzie stracili wzrok wszyscy ludzie? Ty oraz Twoi najbliżsi. To nie jest do końca książka o ślepcach. Bardziej o naturze człowieka, która wyłania się w naprawdę ekstramalnej sytuacji, jaką jest stracenie wzroku przez wszystkich ludzi z miasta. Książka mną wstrząsnęła, czyli dokładanie tak jak chciałam. Pełno jest opisów ludzkiego zachowania, które czasami wydaje się wręcz pozaludzkie. Końcówka niestety mnie nie zadowoliła. Czułam niedosyt. Tak jakby historia została urwana w połowie. Co jakiś czas stawiałam siebie w takiej sytuacji i nie wiem, czy wytrzymałabym tyle, co główni bohaterowie książki. Jose Saramago nie na darmo dostał Nobla. Zdecydowanie autor godny polecenia. Jeśli jesteście głodni mocnych wrażeń, to serdecznie polecam!

 

8. Robert Biedroń – Pod prąd

Obszerny wywiad, a raczej miła rozmowa z Robertem Biedroniem — pierwszym gejem i politykiem RP. Świetny facet, niesamowita osobowość. Nie boi się postawić i powiedzieć swojego zdania. Stąd pewnie tytuł: “Pod prąd”. Lubiłam go jeszcze zanim zaczęłam czytać tę książkę. Obserwuje jego profile na Fb. Zmiany, jakie dokonuje w Słupsku, są niesamowite. Zachowuje się zupełnie jak nie polityk, przynajmniej nie taki jakich widzimy w TV. Jeśli jeszcze zastanawiacie się na tym, jak powinno się rządzić w Polsce i jakie cechy powinien mieć współczesny polityk, to koniecznie musicie przeczytać jego książkę.

 

wyzwanie ksiazkowe co przeczytalam w 2017 roku 2

Kwiecień

9. Katarzyna Bonda – Okularnik 

Po prawie roku od przeczytania pierwszej części serii Bondy – “Pochłaniacz”, powracam do tej pisarki pełna przekonania, że chwilę wolnego czasu zajmie mi kombinowanie, kto za tym wszystkim stoi. Trochę się zawiodłam. Nie spodziewałam się po ponad 800-stronnicowej książce takiego klucha. Akcja rozkręca się w ślimaczym tempie. Pisarka obrała sobie za punkt honoru opisanie rozbudowanych charakterystyk i historii z życia prawie każdego bohatera. Pod koniec, czyli jakieś 100 stron do końca, zaczyna robić się gęsto. Jak dla mnie w książce znalazło się za dużo wątków, które były bezsensu rozbudowane. Zagmatwany koniec i wyciągnięte historię sprzed kilkunastu i kilkudziesięciu lat. Do tego beznadziejna historyjka o “odmładzaniu”. Bosz. Proszę Cię Kaśka, nie pisz już więcej takich kryminalnych gniotów. Spodobała mi się ujęta historia w tle, o to tyle.

 

wyzwanie ksiazkowe co przeczytalam w 2017 roku 3

 

Maj

10. Jojo Moyes – Dziewczyna, którą kochałeś 

Nowy tytuł autorki znanej z popularnych wyciskaczy łez. Pomyślałam, że i w tym wypadku będzie podobnie. Myliłam się. Książka opowiada historię zaginionego obrazu, którego zarówno dawniej, jak i dzisiaj właścicielkami były silne kobiety. Akcja dzieje się w czasach współczesnych, ale opowieść zaczyna się od genezy obrazu z czasów 1 wojny światowej. Miałam chrapkę na romans. Skończyło się tylko na zażyłej relacji głównej bohaterki z najbardziej niepożądanym bohaterem w tym czasie, ale to niestety nie było to. Styl autorki specjalnie wodzi czytelnika i sprowadza go zupełnie na inne tory myślenia, żeby za chwilę urwać lub pociągnąć w inną stronę. To nie jest lekka książka. Dużo w niej cierpienia, tęsknoty za ukochanym, rozczarowań, przemocy i nawiązań do obozów koncentracyjnych w Dachau. To bardzo bolesny i ciężki temat szczególnie w książce tego pokroju. Mimo zawiedzionych oczekiwań książka nawet mnie wciągnęła. Polecam do przemyśleń wszystkim tęskniącym za swoimi ukochanymi.

 

11. J.K. Rowling – Harry Potter i przeklęte dziecko

Z zaciekawieniem sięgnęłam po kontynuacje przygód o Harrym Potterze. Przygody te były jedną z pozycji kulturalnych, które mnie ukształtowały jeszcze w czasach podstawówki. Teraz — dorosła ja, czytam kontynuację, która ma miejsce 19 lat później po wydarzeniach w Hogwarcie. Grupka przyjaciół połączyła się w pary i mają dzieci. Cała historia dotyczy rozrabiania ich dzieci, które zapragnęły pogrzebać w przeszłości rodziców i przenoszą się w czasie. Sama książka napisana jest jako sztuka teatralna. Bez narracji, z podziałem na sceny, akty i role. Dzięki temu czyta się bardzi szybko, a książka sprawia wrażenie filmowej. Patrzysz na całość okiem kamery, a czytasz właśnie scenariusz do nowego filmu o Harrym Potterze. Polecam przeczytać wszystkim Fanom HP.

 

12. Katarzyna Michalak – Rok w poziomce

Lekka kobieca literatura. Książka opowiada historię 30-latki, której w życiu nie wyszło kilka spraw. Wszystko po kolei się wali. Bohaterka w jednym momencie podnosi się i zabiera za realizację celów. Bardzo podobały mi się relacje, jakie Ewa miała z najbliższymi. Nikt nikogo nie oceniał, zawsze mogli na siebie liczyć, bez żadnych podtekstów. Związki i miłość, to też wciąga w tej książce. Tytuł na pewno przypadnie do gustu każdej kobiecie. Polecam.

 

13. Piotr C – Pokolenie Ikea 

Tytuł kontrowersyjny, ale oprócz słabych opisów seksu i trzepania nie było nic ciekawego. Główny bohater wkurza do granic możliwości. Mam wrażenie, że książka powstała tylko po to, żeby wkurzyć ludzi z Warszawy. Absolutnie nic nie wniosła do mojego życia. Niesmak po kilku przemyśleniach Czarnego jednak pozostał… Nie polecam tego gniota.

 

wyzwanie ksiazkowe co przeczytalam w 2017 roku 4

 

Czerwiec

14. Walter Isaacson – Steve Jobs (audio)

To był bardzo męczący audiobook. 24 godziny słuchania książki przepełnionej specjalistycznym językiem, nazwami marek i nazwiskami ważnych ludzi. Więcej niż 3 miesiące próbowałam się z nią uporać. To biografia założyciela firmy Apple. Opowiada o jego życiu od samego początku, poprzez pierwsze wynalazki jeszcze za czasów szkoły, poprzez szukanie żony, sensu życia aż do założenia kilku firm. Sam Jobs był dla mnie nieodgadnioną osobą. Teraz wiem, jak wielkim był dupkiem i jak traktował ludzi. Nie tylko swoich pracowników, ale i dzieci. Audiobook wcale nie przyczynił się do tego, że nagle zaczęłam go podziwiać. Oczywiście jako biznesmen i wizjoner był wielkim człowiekiem. Po przeczytaniu książki Steve Jobs objawił mi się jako dziwak, niedostosowany do życia między ludźmi. Nie podobały mi się jego zagrania biznesowe. Autor książki na każdym kroku wychwalał Jobsa pod niebiosa. Miałam wrażenie, że nawet tłumaczy w jakichś sposób jego podłe zachowania. Dodatkowym problemem w słuchaniu audiobooka był wykaz nazwisk i tłumaczenie firm np. ejcztisi (HTC). Przyprawiało mnie to o mdłości. Pomijając wielkiego wizjonera to, dowiedziałam się kilku ciekawostek z okresu wielkiego boomu technologicznego i cyfrowego. Te fakty były dla mnie bardzo wartościowe i pozwoliły zrozumieć kilka kwestii. Historia początków komputerów i internetu. Jeśli jesteście fanami Apple, posiadacie ich produkty lub jesteście ciekawi fenomenu firmy, która zawojowała świat, to musicie ją przeczytać lub odsłuchać.

 

15. Szymon Majewski – Życie w pożyciu (audio)

Kolejny audiobook i tym razem mogę go zrecenzować jednym słowem — DNO. Szymon opowiada o swoim małżeństwie, które po kilku pierwszych rozdziałach wydaje się strasznie smutne. Żona Majewskiego wydaje się być kretynką. Dziwnie to brzmi, bo Szymon w swoim poradniku utrzymuje, że takie właśnie są wszystkie kobiety. Tekst jest skierowany do mężczyzn, gdzie takie żarciki mogą przejść bez echa. Mówi do nich jak do kumpli, do których narzeka na swoją żonę i podpowiada rady, które są żałosne. Może lepsza byłaby książka, bo nie słyszałabym tego wzniosłego tonu, który po dłuższym czasie jest nie do zniesienia. Majewski sam czyta ją tak, jakby to był poemat. Spróbuj przeczytać zdanie: “Hej stary, ale mam laskę na boku” wzniosłym tonem. Sporo kretyńskich porównań i żałosnych wyolbrzymień. Nic nowego się nie dowiedziałam, no może oprócz tego, że na świecie żyją takie puste baby jak żona Majewskiego. Zdaję sobie sprawę, że książka miała być śmieszna i starałam się ja czytać z dystansem, ale jak znacie Majewskiego, to wiecie, że czasami jego suchary są nie do przejedzenia. I tak jest w tym wypadku. Nie polecam.

 

16. Anna Ficner-Ogonowska – Alibi na szczęście

W moich rękach pojawiło się to opasłe tomisko o 30-latce singielce, która nie może znaleźć miłości. Do tego stopnia, że wszyscy się za nią modlą, aby znalazła swoją drugą połówkę. Tak, bo w książce przewija się sporo treści katolickich. Sam opis pupy (w spodniach) fajnego faceta powoduje wystąpienie rumieńców na twarzy 30-LETNIEJ KOBIETY Z WARSZAWY! Po jakimś czasie pojawia się facet! Najlepszy przyjaciel chłopaka przyjaciółki — jak w telenoweli. Jest z nią zapatrzony i już widać, że coś z tego będzie. Niestety KOZA-Hanka zachowuje się jak cnotka niewydymka i ciągle jej coś nie pasuje. Facet biega za nią przez pół roku, a ta nie chce jechać z nim do Pragi, bo ma okres! Nie chce iść na dyskotekę i wiecznie nie ma na nic ochoty. Poucza wszystkich dookoła odnośnie do poprawności językowej. Strzeliłabym jej w ryj, to by się opamiętała, bo zachowuje się jak rozpieszczona pannica. Przypomnę, że usilnie szuka miłości, ale gdy już się pojawia, to olewa okazje z góry na dół. Takie zachowania się leczy. Strasznie mnie jej osoba irytuje i kiedy skończyłam czytać to, kamień spadł mi z serca. Dorosła kobieta a zachowuje się jak gówniara. Sorry, ale raczej nie wrócę do tej serii a widziałam, że jest druga część.

 

17. Justyna Bednarek – Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych) (audio)

Przesłuchałam swojego pierwszego audiobooka dla dzieci. W końcu dowiedziałam się, dlaczego skarpetki giną w praniu. Ciekawa opowieść dla dzieciaków, które nie zwijają skarpetek w kulkę przed wrzuceniem do pralki. Godzinka słuchania. Bardzo fajna i wychowawcza.

 

wyzwanie ksiazkowe co przeczytalam w 2017 roku 5

 

Lipiec

18. Łukasz Olkowicz, Piotre Wołosik – Lewy. Jak został królem. (audio)

Audiobook przeznaczony dla Fanów piłki nożnej. Książka opowiada o Robercie Lewandowskim i początkach jego kariery. Ciekawe były dla mnie szczególnie jego początki i to, jak rodzice pokierowali jego zajęciami dodatkowymi. Jak wiele mieli do powiedzenia i jakie wielkie wsparcie mu przekazali. Sam Robert wydaje się skromnym chłopakiem, nastawionym na sukces i dużo pracy, aby go osiągnąć. Książka była tworzona bez głównego zainteresowanego. Autorzy stworzyli ją dzięki wypowiedziom ludzi, którzy kiedyś i teraz go otaczają. Dalsza kariera za granicą jest przeanalizowana bardzo dokładnie, ale dla mnie trochę nudnawo się zrobiło, kiedy słuchałam o transferach i umowach. Doceniam pracę obu Panów, ale wciąż czekam na książkę o Lewandowskim z prawdziwego zdarzenia.

 

19. Guillaume Muso – Będziesz tam?

Lekka i przyjemna opowieść o miłości, życiu, starzeniu się, o zmienianiu swojego przeznaczenia. Mężczyzna otrzymuje tabletki, dzięki którym może cofnąć się o 30 lat, czyli w jego wypadku jest to dokładnie, wtedy kiedy miał 30 lat i podejmował ważne decyzje dla swojego przyszłego życia. Bohater chce dużo zmieniać, ale gdy zmieni jedną rzecz, inne mogą się posypać. Historia obierze zupełnie inny tor. Opowieść skłania do refleksji na temat chęci cofnięcia czasu i zmian w swoim życiu. Macie ochotę na takie zmiany? Gdybyście mieli taką możliwość to, zmienilibyście coś w swoim życiu?

 

20. Nicole Sochacki-Wójcicka – #Instaserial o miłości

Kiedy moja siostra, która jest wierną Fanką Nicole, podsunęła mi tę książkę, byłam bardzo pozytywnie nastawiona. Spodziewałam się ciepłej opowieści o miłości, rodzinie i o kulisach powstawania bloga. Po kilku pierwszych rozdziałach już wiedziałam, że to będzie szit. Musicie wiedzieć, że nie byłam uprzedzona, bo nie śledzę bloga autorki ani żadnego jej kanału społecznościowego. Ciekawa byłam kolejnej książki wydanej przez blogerkę. Okazało się, że w środku znalazły się przeklejone żywcem opisy “odcinki” z Instagrama. Całość jeszcze jako tako dałoby się czytać, gdyby nie kretyńskie pytania na końcu każdego odcinka typu: “Czy Kuba pocałował mnie na następnej randce? Czy dotarłam na nią i jak potoczyły się nasze dalsze losy, dowiecie się w kolejnym odcinku #instaserialu o miłości”. Serio???? Później już porzuciłam czytanie tych pytań, bo kojarzyły mi się ze słabym trailerem telewizyjnym typu: “Trudne sprawy”. Kolejną sprawą była moja antypatia do głównych bohaterów już od samego początku czytania książki.

Ona — rozpieszczona przez rodziców księżniczka, studentka z własnym mieszkaniem i samochodem, z pieniędzmi na narty w Alpach i wakacje na Zanzibarze. No umówmy się, że tak nie wygląda życie przeciętnego studenta w Polce, a tak też się przedstawiała. Wszystko to zostało spisane, bo miałam wrażenie, że autorka koniecznie chce się tym wszystkim pochwalić. Przechwalała się również swoim wiedeńskim pochodzeniem i pozycją na uczelni w tamtym czasie, co sprawiało, że nie raz przewracałam oczami po tym, co jaśnie księżniczka miała do powiedzenia.

On — gbur, który nie potrafi zadbać o kobietę swojego życia. Widzi tylko czubek własnego nosa, karierę i koleżanki. Nie polubiłam ich i za każdym razem, analizowałam to, jak bardzo Nicole musiała go kochać, że nie olała go po pierwszych tekstach w jej stronę. Nie jestem Fanką biegania za facetem tam i z powrotem. To wiąże się z brakiem szacunku do siebie samej. To, co główna bohaterka i autorka zrobiła w ostatnim rozdziale przeszło wszelkie poczucie dobrego smaku.

Hollywoodzka opowieść panienki z dobrego domu, która ubzdurała sobie, że wszechświat pomaga jej we wszystkich decyzjach podejmowanych w życiu. Niezwykle dziecinnie i słabe. Wiem, że jest już druga część i zbieram swoje nerwy do przeczytania. Nie polecam.

 

21. Nicholas Spark – Noce w Rodanthe

Krótka opowieść o szalonej miłości, która przytrafia się w dojrzałym wieku. Książka niesie za sobą puentę, że nigdy nie jest za późno na znalezienie miłości i swojej drugiej połówki. Samo zakończenie było dla mnie okrutne, ale dające do myślenia i pobudzające emocje. Szybko się czytało, jak to u Sparksa wszystko było na swoim miejscu.

 

22. Peter Wohlleben – Sekretne życie drzew (audio)

Audio opowiada o życiu drzew. Napisał ją koleś, który naprawdę jest zafascynowany tymi roślinami. Opowiada o niesamowitych rzeczach. O zachowaniu drzew, o przyzwyczajeniach różnych gatunków. Odpowiada na często zadawane pytania, np. jak to się dzieje, że liście żółkną lub zmieniają kolory. Niektóre rzeczy były naprawdę ciekawe a niektóre trochę nużące i przesiąknięte wiedzą akademicką. Nadmiar wiedzy sprawiał, że słuchanie szybko się nudziło, dlatego rozkładałam je na wiele krótszych części. Dzięki niej dowiedziałam się dużo o drzewach i tym jak bardzo fascynujący jest ich świat.

 

wyzwanie ksiazkowe co przeczytalam w 2017 roku 6

 

Sierpień

23. Izabela Pietrzyk – Histerie rodzinne

Lekka i przyjemna opowieść o problemach rodzinnych. W relacjach najbardziej podobała mi się ta Wiktorii (ciotki) i Emilii (siostrzenicy). Dużo ciętych ripost i czarnego, babskiego humoru. Idealna pozycja na wakacje. Wszyscy mężczyźni w tej książce byli niepokojąco wkurzający, irytujący i rozmemłani. Słyszałam, że gdzieś jest druga część i na pewno będę na nią polowała.

 

24. Piotr C – Brud

Ten egzemplarz przeczytałam bardzo szybko. Spodziewałam się bomby, a tu czytałam o warszawskiej rzeczywistości, która jednak wydaje mi się daleka od prawdy. Dookoła wszyscy się zdradzają. Wóda i narkotyki a oprócz tego mało się działo. Źle się czułam, czytając o tym, jak bardzo faceci zwracają uwagę na wygląd kobiet. Po 25-tce kobiety traktowane są jak towar przeterminowany. Smutna opowieść o samotności i o wyborach, które podejmują ludzie całkowicie zdziecinniali. Udają, że żyją, pracując w warszawskich korpo, ale nie wiedzą, co mają robić ze swoim życiem. Ciągle powtarzają tylko o tym, żeby się nie angażować. Niby dlaczego nie? Nie polecam.

 

25. Arturo Perez-Reverte – Królowa Południa

Kolejny raz zwróciłam się w stronę łacinojęzycznej literatury. Nie mogłam się wciągnąć na początku. Historia przemytniczki narkotyków nie bardzo mnie zainteresowała. W książce dokładnie opisany jest świat karteli narkotykowych, to jak działają i jakimi prawami się rządzą i to już było ciekawe. Z drugiej strony przeczytałam historię silnej kobiety, która dzięki swojej inteligencji i kobiecemu zmysłowi posłała wiele grup przemytniczych na bezrobocie, obejmując monopol na Morzu Śródziemnym jako Królowa Południa.

 

26. Emily Giffin – Siedem lat później

Kolejny tytuł tej autorki w moich rękach i kolejny raz jestem zachwycona. Historia prosta, aczkolwiek w pewnych momentach skomplikowana. Niesamowity opis postaci, które wzbudzają skrajne emocje. Przytoczone są postaci Deksa, Rachel i Darcy, które znałam z poprzednich jej książek. Główną bohaterką jest właśnie siostra Deksa i jej rodzina, która przechodzi trudne chwile. Ciekawie robi się, wtedy gdy główna bohaterka zostaje postawiona w sytuacji, o której dawniej tylko gdybała.

 

wyzwanie ksiazkowe co przeczytalam w 2017 roku 7

 

Wrzesień

27. Eric Bertrand Larssen – Bez litości. Poznaj moc treningu mentalnego. (audio) 

Zaczęłam we wrześniu, a skończyłam w listopadzie. Szło mi to jak krew z nosa, bo Eric na początku próbując zdobyć zaufanie czytelnika, zaczyna opowiadać przydługą historię swojego życia. Mocno sie przy tym przechwalając i przypisując sobie zasługi norweskich sportowców, którzy z nim współpracowali. Jak na motywacyjną książkę przystało, sporo jest bełkotu typu: “wyjdź ze swojej strefy komfortu”, “jesteś asem”. Bełkot przepuściłam dalej, ale wyciągnęłam z niej kilka ciekawostek, np. wiedzieliście, że jeśli robisz coś przez 10 tysięcy godzin, to jesteś profesjonalistą, w tym co robisz? Lub po 13 raz wpada nawyk? W książce znajduje się zbyt wiele porównań sportowych, przez co książka była nudna.

 

wyzwanie ksiazkowe co przeczytalam w 2017 roku 0

 

Październik

28. Marzena Rogalska – Wyprzedaż snów

Pozytywna opowieść o Agacie i grupie jej przyjaciół. Agata po 8 latach nieobecności wraca do Krakowa i do swoich przyjaciół. Każdy z nich ma swoje życie, swoje problemy i marzenia. O snach i marzeniach jest dużo w tej książce. Jest sporo przerysowań wyidealizowanego świata, który zdarza się tylko w bajkach. Książka podnosi na duchu, to na pewno. Byłam zdumiona relacjami pomiędzy Agatą a jej przyjaciółmi. Czy takie przyjaźnie i tacy ludzie się zdarzają w prawdziwym życiu? Fajnym dodatkiem były bardzo dokładne opisy poruszania się po Krakowie głównych bohaterów. Dzięki temu mogłam postawić ich w konkretnych miejscach, które doskonale znam. Polecam przeczytać na poprawę humoru.

 

29. Corinne Michaels – Consolation

Książkę udało mi się przeczytać jeszcze przed premierą. Po okładce spodziewałam się romansidła. Czy był romans? Było i to jaki! Główną bohaterką jest Natalie i jej słodka córeczka. Natalie cierpi i mocno przeżywa stratę męża, ale niespodziewanie pojawia się ktoś jeszcze. Ktoś, kto pomaga Natalie podnieść się po stracie, pomaga w codziennych obowiązkach, w domu, w którym brakuje ręki mężczyzny. Okazuje się, że ta dwójka zaczyna coś do siebie czuć. Co zrobią w tej sytuacji? Na pewno będziecie zaskoczeni zakończeniem. Styl autorki przypomina mi ten z książek Emily Giffin, ale ma pazura, ma humor, który mi bardzo odpowiada. Pełno jest ciekawych niedopowiedzeń i czarnego humoru. Cięte riposty na każdym kroku. To wszystko sprawiało, że czytając książkę, miałam uśmiech na twarzy. Polecam przeczytać.

 

30. Katarzyna Berenika Miszczuk – Szeptucha

Książka opowiada o tym, jak wyglądałaby Polska, gdyby Mieszko I nie przyjął Chrztu. Na ziemiach polskich nadal rządzą królowie, jest internet i wszelkie zdobycze technologiczne. Ludzie wierzą w słowiańskich bogów, po świecie ganiają demony i rusałki i inne nadprzyrodzone istoty. Bohaterowie noszą starosłowiańskie imiona np. główna bohaterka Gosia to Gosława. Gosia jest studentką medycyny i musi odbyć staż u lokalnej Szeptuchy, która w książce jest jednym z ogniw służby zdrowia. W książce pojawia się sporo treści związanych z dawnymi wierzeniami. Pojawia się również wątek miłosny, który dość poważnie się komplikuje. Gosia to typowa hipochondryczka, która nie zdaje sobie sprawy, że nie pojawiał się tam bez powodu i ma do odegrania najważniejszą rolę podczas Nocy Kupały. Polecam przeczytać, ja już mam w planie kolejne części.

 

31. Katarzyna Bonda – Lampiony

Przeczytałam ponad 600 stron gniota! Niestety. To już 3 książka z serii Cztery żywioły i zadowolona byłam tylko z pierwszej części. Miałam nadzieję, że pomęczę się przez 500 stron a końcówka, czyli ostatnie 100 stron będzie bomba tak jak w drugiej części. Opowieść dotyczy ludzi mieszkających w Łodzi. Są to głównie menele, muzułmanie, przedsiębiorcy-przekrętasy, a także chuligani i raperzy. Cała historia dotyczyła lokalnego podpalacza oraz bombera, którym to oczywiście musiał być podejrzany muzułmanin. Historie tych ludzi były mocno pogmatwane i znowu beznadziejnie i za bardzo rozwinięte. Ciężko było dojść co się ze sobą łączy i po co opowiadana jest historia życia każdego z nich. Jestem mocno zawiedziona tą książką. Miałam wrażenie, że czytam książkę, które jest antypromocją miasta Łódź. Wymęczyłam się i wynudziłam jak mops.

 

wyzwanie ksiazkowe co przeczytalam w 2017 roku 8

 

Listopad

32. Grzegorz Kubicki i Maciej Drzewicki – Ania

Bardzo wciągająca opowieść o życiu i karierze Ani Przybylskiej. Nie znałam za bardzo tej aktorki. Przewinęła się w kilku filmach, które oglądałam. Piękna kobieta o zniewalających oczach — tyle wiedziałam. Nie wiedziałam, że główna bohaterka była tak bardzo pozytywną i normalną osobą, która ceniła swoją rodzinę ponad wszystko. Po przeczytaniu całej książki nie mogłam uwierzyć, że tej niesamowitej kobiety nie ma wśród nas i już nigdy nie będzie mi dane zobaczyć jej w nowym filmie.

 

33. Guillaume Muso – Dziewczyna z Brooklynu

Najnowszy tytuł Muso to jeden z najlepszych thrillerów, jakie do tej pory czytałam. Świetnie poprowadzona historia, która staje się ciekawa dla czytelnika już w pierwszym rozdziale. Tajemnica dziewczyny z Brooklynu nabiera rozpędu, aby na koniec wyłonić informacje, których nikt się nie spodziewał. Zaskakująca końcówka wydaje się w tym wypadku logiczna. Napięcie budowane od pierwszego rozdziału utrzymane jest do końca. Prawdziwa uczta na jesienne i zimowe wieczory. W całej książce najbardziej podobała mi się relacja głównego bohatera pisarza i jego małego synka. Temat poboczny, ale bardzo przyjemny i rozluźniający atmosferę.

 

34. Tatiana Mindewicz-Puacz – Luz. I tak nie będę idealna.

Książka napisana przez specjalistkę, którą znam z programu “Projekt Lady”. Była tam osobą wspierającą uczestniczki jako coach i psycholog. W książce znajdziecie przykłady problemów kilku kobiet. Zostało wypisane, skąd te problemy się biorą. Zazwyczaj psychologowie grzebią w przeszłości, najczęściej w okresie dziecięcym i dojrzewania i wiecie co? Mają rację. Po przeczytaniu książki widzę szerzej to, w jaki sposób moje zachowanie wpływa na osobowość mojego syna na jego uczucia i to jakim człowiekiem stanie się w przyszłości. Psychika dziecka jest bardzo skomplikowana. Dzięki tej książce wiem o niej nieco więcej. Warto zastanowić się nad tym, jakie mamy podejście do przeszłości, czy nie popełniamy błędów naszych rodziców. Czasami zaskakują nas detale.

 

wyzwanie ksiazkowe co przeczytalam w 2017 roku 9

 

Grudzień

35. Katarzyna Berenika Miszczuk – Noc Kupały

Druga część serii o młodej Szeptuszce Gosi i jej zmaganiach w świecie pełnym bóstw, zabobonów, magii i różnych wierzeń. Uwielbiam główną bohaterkę. Przy tej części jeszcze bardziej się w tym utwierdziłam. Nadchodzi Noc Kupały, czyli noc bardzo ważna dla Gosi i wszystkich zainteresowanych kwiatem paproci. Co się stanie i komu Gosia w końcu odda kwiat? Najlepszy fragment książki, przy którym się uśmiałam jak koń, to ten, kiedy do Szeptuchy Gosi przychodzi mężczyzna z problemem z potencją. Co do miłości Mieszka i Gosi to również będzie się sporo działo, a to za sprawą powrotu byłej żony i kochanki władcy Polan. Kurcze marzę o tym, żeby tak pojawiła się ekranizacja tej książki.

 

36. Corinne Michaels – Conviction 

Druga i ostatnia część z serii z perypetiami Natalie. Jeśli nie czytaliście pierwszej części, a macie zamiar, to nie czytajcie dalej, bo będzie spojler. Aaron wrócił! Jednak żyje! Cała książka była poświęcona temu, jak Natalie radzi sobie z mężem powstałym z martwych oraz jego przyjacielem, z którym się związała. W książce jest sporo erotycznych scen, co ucieszy Fanki Greya. Było też dużo emocji, ale nie było żadnej akcji. Powiewało nudą. Ostatnia scena, którą Liam podsumował słowami, że co się raz zobaczy, tego później nie da się odzobaczyć, nie bardzo mi się spodobała. Komandos, który na pewno widział nie jedno, podsumował to w takim momencie? Słabe to było strasznie. Sama książka jest niezwykle lekka i oczywiście dedykowana kobietom. Dużo miłości, dużo wyznań, które się powtarzały. Mam wrażenie, że faceci w tej części zostali podniesieni do rangi ideału. Wszyscy, zarówno Aaron jak Liam i przyjaciele z pracy. Polecam do przeczytania, bo ileż można czytać ambitnych tytułów. Czasami trzeba zrobić przyjemną przerwę.

 

37. Martyna Wojciechowska – Zwierzaki świata cz.1 (audio)

Audiobook, którego słuchałam z synem do snu. Martyna opowiada o zwierzakach i ich perypetiach przy okazji opowiadając o nich samych ciekawe i prawdziwe fakty. Poznajemy orangutana. Zwierzę opowiada o sobie w pierwszej osobie. Opowiada o tym, gdzie mieszka, jak żyję itp. Przy okazji opowiada historyjkę, w której każde dziecko może się utożsamić. Zgubił mamę. Sama historyjka niesie za sobą edukacyjny morał o nieoddalaniu się od rodziców itp.ale również o środowisku, w którym mieszka. Ciekawie się słuchało, nawet dla dorosłego historyjki są bardzo ciekawe a ciężkie nazwy i słownictwo są natychmiast tłumaczone przez Martynę, która również czyta swoją książkę. Polecam do posłuchania po jednej historyjce przed snem dla rodziców i dla dzieci. Wiem, że z tej serii ukazały się kolejne części o innych zwierzętach.

 

ksiazki ktore przyeczytalam w 2017 roku

 

Dawno nie udało mi się stworzyć tak obszernego wpisu. Mam nadzieję, że będzie on dla Was inspiracją do przeczytania niektórych pozycji, które polecam i do ominięcia szerokim łukiem tych, które nie zachwyciły mnie. Czas do podsumowania w centymetrach ile przeczytałam.

 

Łącznie w roku 2017 przeczytałam 90,9 cm książek!

 

Gdybym położyła je jedna na drugiej, to sięgnęłyby mi do pasa. Piękny wynik, z którego jestem bardzo zadowolona i dumna. Mam zamiar przekroczyć ten wynik już w przyszłym roku.

Co do samego zestawienia. Jestem ciekawa, czy znacie, któreś pozycje, które wymieniłam powyżej. Jak zawsze jestem ciekawa Waszego zdania na ich temat. Dajcie znać, co przeczytałyście w tym roku. Co Was zachwyciło a co niekoniecznie. Czytałyście coś z mojej listy? Piszcie w komentarzach.

 

WYZWANIE NA ROK 2018

Słowo się rzekło. Miałam co rok podnosić lekko poprzeczkę. Lekko, czyli o 10 książek. Skoro w roku 2017 przekroczyłam liczbę 30 książek, to w przyszłym roku liczna 40 książek wydawałaby się bardzo prosta. Podejmuje wyzwanie przeczytania 50 książek w 2018 roku + pobicie aktualnego wyniku w centymetrach. Wchodzicie w to?