Dlaczego w naszym domu nie oglądamy telewizji?

Zacznę od tego, że już od ponad 4 lat nie posiadamy w domu odbiornika telewizyjnego. Jak podjęliśmy tę decyzję? Bardzo prosto. Pamiętacie czasy, kiedy to cała Polska przesiadała się z sygnału analogowego na cyfrowy? Zmiany telewizorów, dokupowanie dekoderów i innych pierdół. To był rok 2012, a my zdecydowaliśmy, że nie będziemy dokupować dekodera a tym bardziej kupować nowego telewizora. Nasz stary gruchot wylądował na strychu, a my zostaliśmy bez telewizora. Może na początku było nam ciężko, ale z biegiem czasu przyzwyczailiśmy się do życia bez ciągłego szumu za uszami.

Są dni, kiedy idziemy do kogoś w gości i wpatrujemy się w telewizor z wielką intensywnością, aż często gospodarz nie może nas dowołać do porządku i stwierdza żartobliwie: Co Wy telewizora w domu nie macie?”. No i tak się składa, że nasza odpowiedź jest twierdząca ku zaskoczeniu wszystkich. Dlaczego tak się wpatrujemy? Bo nie jesteśmy w stanie ogarnąć tej głupoty, która się wyprawia na antenie. Tych prze zajebistych programów i przekłamanych wiadomości na każdym kroku. Mielenia mózgu. Dużo by o tym gadać i ja właśnie dzisiaj zamierzam poruszyć ten temat. Tak po 4 latach milczenia — wychodzę z cienia i mówię o powodach, dla których w naszym domu nie ogląda się telewizji i coś mi mówi, że w najbliższym czasie to się nie zmieni.

 

dlaczego-nie-ogladamy-tv

 

1. Więcej czasu

Ile godzin straciłaś, siedząc przed telewizorem? Liczysz to? Ile razy przyłapałaś się na tym, że nie masz co robić i bezmyślnie wlepiasz wzrok w ekran? Odkąd nie oglądamy telewizji w naszym domu, mamy więcej czasu. Na co? A no na spędzanie wspólnie czasu, na wszystko inne.

 

2. Pranie mózgu

Po zaprzestaniu oglądania telewizji mam inny pogląd na życie, na ludzi otaczających mnie. Mniej narzekam, więcej się staram, nie demonizuje, myślę sama za siebie, mam własną opinię. To wszystko właśnie dzieje się w telewizji. To oni mówią Ci, jak masz myśleć, jakie masz mieć poglądy, co jest dobre a co złe. Wsiąknięcie w to środowisko jest bardzo niebezpieczne. Teraz to widzę. Zobacz, jakie programy są emitowane w telewizji: Dlaczego ja, Rolnik szuka żony, Warsaw shore, Twoja twarz brzmi znajomo (sic co za tytuł), Chłopaki do wzięcia, Lip sync batlle. Uważasz, że te tytuły sprawią, że wniesiesz coś nowego i wartościowego do swojego życia? Wydaje mi się, że nie. Co więcej, ogłupiają ludzi i uczą wyśmiewania się z innych, biedniejszych, brzydszych, gorzej ubranych od nas. Tak nie powinno być i nie podoba mi się to.

 

twoja twarz brzmi znajomo dlaczego nie ogladam telewizji

źródło: 1

 

3. Zaoszczędzone pieniądze

Był czas, kiedy korzystaliśmy z telewizji satelitarnej, dodatkowo płatnej. Wspomnę tylko, że zrobiliśmy to tylko dlatego, aby mieć dostęp do Canal + i HBO. Po pewnym czasie zrezygnowaliśmy i już jakaś kwota została w portfelu. Po przejściu na cyfrowy sygnał musielibyśmy dokupić dekoder albo nowy telewizor. Nie zrobiliśmy tego i już jakaś kwota została w portfelu. Nie oszukujmy się też co do samego telewizora, który miałby nam służyć przez kilkanaście dobrych lat. Dzisiaj wszystko psuje się szybciej, a nadążenie z nowinkami technicznymi jest niemożliwe. Wymiana telewizora co kilka lat to też wydatek. Całe szczęście i to nie zaprząta mi głowy.

 

4. Rzeczy, które możesz zrobić gdy nie ma tv

To jeden z moich ulubionych argumentów. Tak jak w punkcie 1 wspominałam o tym, że masz więcej czasu, tak teraz możesz sobie powymyślać, co możesz zrobić w domu zamiast oglądania telewizora. Możesz: zrobić coś dla siebie, zapodać maseczkę, iść poćwiczyć, pobiegać, na spacer, do kościoła, do kina, na obiad. Możesz posprzątać, ugotować obiad, napisać post na bloga, oglądnąć swój ulubiony serial, kiedy masz ochotę, lub dobry film, pobyć z rodziną, zagrać z nimi w grę, porozmawiać z mężem przy winku czy piwku (kto co woli). Lista jest nieskończona.

 

5. Co dziś ciekawego w Tv?

To pytanie już od dawna nie zaprząta mi głowy. Dawniej miałam przed sobą rozkład jazdy, czyli program telewizyjny w formie drukowanej i sprawdzałam co dzisiaj wieczorem będziemy oglądać. Jęczałam też, że nie ma co oglądać i wiecznie te same filmy. A jak nie ma nic ciekawego to, co pozostaje? Po drugie, dlaczego akurat wtedy mam oglądać to, co ktoś mi każe i do tego przerywa to reklamami? W każdej chwili mogę sobie włączyć to samo bez reklam na komputerze.

 

polak_przed_tv rolnik szuka zony

źródło: 2

 

6. Co jest w telewizji czego nie mogę mieć poprzez inne kanały

Właśnie o tym wspomniałam wyżej. Co takiego jest w telewizji, czego nie mogę zobaczyć przez internet? Wiadomości? Czasami z nudów lub z łaknienia informacji (tak było na wakacjach za granicą) włączaliśmy sobie wieczorne Fakty, żeby wiedzieć, co się dzieje na ŚDM. Wszystkie programy mogę spokojnie obejrzeć w internecie. Dokumenty i inne ważne programy mogę zobaczyć na YT. Niestety telewizja nie ma nic, czym może mnie przyciągnąć przed ekran.

 

7. Reklamy

Nie można nie poruszyć tego tematu. Kij jeszcze, gdyby to były fajne reklamy takie, które ogląda się z przyjemnością. Niestety polscy producenci reklam dalej sądzą, że przeciętny oglądacz telewizora jest na poziomie 6-latka i takie im zapodają spoty. Wiele się chyba nie mylą, ale czasami mój Antek puka się po czole, oglądając reklamę w tv. Nie wspomnę już o tym, że taka przerwa reklamowa może trwać nawet do 15-20 minut pomiędzy jednym programem a drugim. Są takie zasady, żeby nie puszczać zbyt często reklam, pojawiają się one w odstępach nie krótszych niż 20 minut programu lub filmu. Polacy już pięknie obadali tę zasadę, bo reklamy pojawiają się co do sekundy, co 20 minut. A co jeśli coś trwa właśnie 20 minut? Reklamy pojawiają się zaraz za napisami początkowymi i przed napisami końcowymi. Taki myk. Ciągle to samo śpiewają, ciągle kogoś coś swędzi i boli, no nie do wytrzymania. A ja nie muszę tego oglądać.

Kto nie widział parodii reklamy “Weź Niepierdol” klika TUTAJ.

 

wez-nie-pierdol-reklama-dlaczego-nie-ogladam-telewizji

 

8. Brak ciszy

Są osoby, które zaraz po przyjściu z pracy, szkoły włączają telewizor i nawet na niego nie patrzą. Ważne, żeby coś szło i żeby nie było ciszy, żeby był jakiś szum. Pamiętam, jak nie mogłam zrozumieć tego, jak ktoś siedział na komputerze i grał w jakąś gierkę, ale miał też włączony telewizor? Po co to? Nie lepiej posłuchać muzyki? Poczytać w ciszy? Przez to człowiek nie może się wyciszyć i odprężyć, bo ciągle jest zalewany jakimiś dźwiękami.

 

Najczęściej zadawane pytanie to: Czy kupimy Tv w przyszłości? Odpowiadam: Na tą chwilę nie zapowiada się. Jednogłośnie stwierdziliśmy, że w tym momencie nie jest nam potrzebny i już odzwyczailiśmy się od jego korzystania. A co z dalszą przyszłością? Jeśli będziemy mieć miejsce w pokoju na telewizor :P, to pewnie tak, ale będziemy go używać raczej jako ekranu do oglądania filmów. Bo jest jedna rzecz, której nam brakuje. Atmosfery kinowej i dużego ekranu, na którym moglibyśmy oglądać filmy. Ekran laptopa niestety w tym wypadku nie wystarcza. Antek, wspominając o telewizorze ma na myśli xboxa i gry, także i on nie widzi w telewizorze tego, co my dawniej. Przesiadywania przed nim dniami i nocami.

 

Uważam, że obecnie nie warto oglądać telewizji dla samych programów i filmów. Wszystko to można znaleźć w internecie w czasie kiedy Wam odpowiada. Oczywiście to jest moje zdanie i szanuję również zdanie ludzi, którzy uwielbiają przesiadywać przed telewizorem tylko po to, żeby zresetować mózg po dniu ciężkiej pracy. Nie mówię też, że wszystko, co leci w TV, jest złe. Bo przecież jest sporo fajnych seriali i innych treści, które są wartościowe.

Jestem ciekawa, jak to jest u Was z oglądaniem telewizji? Ile czasu dziennie spędzacie przy TV? Więcej czy mniej niż kiedyś? Jak oceniacie programy, które pojawiają się w stacjach? Jestem ciekawa Waszego zdania.