Czy warto zamawiać na Aliexpress? Moje pierwsze zamówienie.

Proszę bardzo, cywilizacja dotarła i do mnie! O Aliexpress mówi się głośno już od jakiegoś czasu. Mówiąc o tym serwisie sprzedażowym mam również na myśli inne chińskie strony, które wyrastają jak grzyby po deszczu i oferują podobne produkty. Jeśli miałabym podzielić moje zakupy na te internetowe i nieinternetowe, to te online zajęłyby obecnie 65%. To sporo. Jak wiecie zakupy spożywcze również robię przez neta. Pisałam już o tym TUTAJ (bardzo dawno temu).

 

Dlaczego tak późno odważyłam się zamówić na Ali?

 

Byłam przekonana o tym, że można tam kupić same buble i chińskie pierdoły niewarte złamanego grosza. Miałam w głowie również te wszystkie artykuły w necie ośmieszające wszelkie zakupy od chińczyka. Na pewno nie raz widzieliście mema z suknią ślubną itp. Nie miałam zaufania do sprzedawców i tego, czy dana przesyłka kiedykolwiek do mnie dotrze. Bardziej ufałam zakupom na Ebay. Do decyzji o moim pierwszym zamówieniu zostałam namówiona przez kilka osób, które opowiadały i pokazywały mi swoje zdobycze, które nie wyglądały tak strasznie, jak sądziłam. No dobra to spróbuję. Najwyżej jak będzie strasznie źle, to już więcej nie zrobię żadnego zakupu.

 

Zamówiłam kilka różnych rzeczy od różnych sprzedawców. Oto co do mnie dotarło. A tak, dotarły do mnie wszystkie zamówione rzeczy i nic nie zginęło po drodze.

 

 

KEJSY I AKCESORIA DO TELEFONU

To niekończąca się historia. Wszyscy, którzy nie posiadają Iphone‘a wiedzą jak ciężko jest zdobyć fajną obudowę na telefon. Są fajne, ale wszystkie na Ajfony. Znaleźć jakąkolwiek na swój model graniczy z cudem. Z drugiej strony nie ma też co wymagać od sklepów stacjonarnych, żeby mieli na stanie obudowy na wszystkie telefony i modele dostępne na rynku. Jest tego za dużo. Dla chińczyka nie ma problemu. Zamówiłam 3 kejsy. Jeden na telefon P (nie ma go na zdjęciu) i dwa na mój. Oszalałam, jak zobaczyłam ten z kropelkami wody. Jest przepiękny i świetnie wygląda na telefonie. To, co mnie zdziwiło w tych obudowach to to, że nie są z gumy tylko z twardego plastiku. Nie wiem, czy to chroni telefon, jeśli upadnie, ale efektywnego wyglądu na pewno nie można im odmówić. I tak kejsy na telefon kupiłam kolejno za: 8,18 zł,  7,67 zł i Piotra  4,56 zł.

 

zamowienie aliexpress kejsy-1

Kejs z biały wzorkami dostępny TUTAJ.
Kejs cieniowany dostępny TUTAJ.

Super sprawa i na pewno zamówię jeszcze niejeden.

 

zamowienie aliexpress lapki do telefonu-9

Łapki do telefonu dostępna TUTAJ.

Kolejnym gadżetem, który zamówiłam są, łapki podtrzymujące do telefonu, Zostały zamówione z myślą o oglądaniu filmików lub o wyświetlaniu przepisów na telefonie podczas gotowania. Częściej jednak do Youtuba :P Taka pierdołka a cieszy. Może nie są wykonane jakoś super dokładnie, ale spełniają swoją funkcję. Na Ali znajdziecie bardzo dużo takich gadżetów do telefonów. Za łapki zapłaciłam: 6,20 zł.

 

zamowienie aliexpress lapki do telefonu-9

 

 

LAKIERY HYBRYDOWE

Moja paznokciowa obsesja jest dość nietypowa, bo sama nie umiem zająć się swoim paznokciami. Na co dzień korzystam z usług Pań manicurzystek, o czym możecie przeczytać w mojej serii Tajemniczy Klient”. Jak pewnie możecie się domyślić, czasami zdarzają się awarie i na szybko trzeba ściągać zepsutą hybrydę i nałożyć nową. Do takich sytuacji awaryjnych mam swój mały zestawik do hybryd. Zapragnęłam jednak dołożyć do niego kilka kolorów (poza 4 podstawowymi, z których korzystam już rok). Zamówiłam kolory: czerwony, biały, kawowy, różowy pastelowy i dwa wydziwiane. Różowy ombre zmieniający się pod wpływem temperatury oraz efekt kociego oka. Pierwsze testy już za mną i muszę Wam z czystym sumieniem powiedzieć, że nie zauważyłam, aby jakościowo odbiegały od przewodnich marek lakierów hybrydowych w Polsce. Serio!

Jest jednak jedna zasadnicza różnica. CENA. Dość znaczna różnica. Za nasze polskie lakierki trzeba zapłacić przynajmniej 30 zł za jeden zwykły lakier hybrydowy, przy czym jeden zwykły kolor na chińskiej stronie dostałam w cenie 6 zł. Jak dla mnie jest to kolosalna różnica. W moim koszyku już wylądowały inne lakiery i akcesoria do paznokci. Teraz gdy wiem, że warto zamawiać hybrydki to trochę uzupełnię mój mały zestawik.

 

zamowienie aliexpress akcesoria kosmetyczne-6

 

 

AKCESORIA DO MAKIJAŻU

Kupowanie pędzli na chińskich stronkach przeszło już chyba do codzienności. Swoich pędzli mam na tyle, aby zrobić nimi pełny makijaż. Nie wykluczam zakupu całego zestawu, żeby sprawdzić jakość. Chciałam zobaczyć, jak będzie wyglądał taki mini zestaw składający się z: BrushEgg, Pędzla-Szczoteczki i gąbeczki do makijażu. Tutaj lekko się rozczarowałam, bo na aukcji sprzedający zapewniał, że BrushEgg, czyli silikonowa myjka do pędzli jest wielkości rękawicy i można ją założyć na całą rękę. Tymczasem mogą ją włożyć najwyżej na dwa palce. Gąbeczka jest mniejsza niż te, które posiadam z Ebelin a o rozmiarze szczoteczki wiedziałam. To tyle, jeśli chodzi moje negatywne odczucia do zestawu. Jestem w trakcie testowania tych akcesoriów i jak już będzie po to na pewno przybędę do Was z aktualizacją wpisu.

 

zamowienie aliexpress akcesoria kosmetyczne-4

 

Jestem już po pierwszych testach i mogę Wam opowiedzieć nieco więcej o każdym gadżecie z zestawu. Zacznijmy od białej myjki BrushEgg. Wspominałam, że byłam lekko zaskoczona jej wielkością, bo cała moja łapa miała się do niej zmieścić. Przynajmniej tak było na zdjęciu, a tutaj ledwo dwa palce wejdą do środka. Co do jej działania. Muszę Wam powiedzieć, że byłam w lekkim szoku! Swoje pędzle myję w zwykłym mydle do rąk lub szamponie do włosów, który wcześniej się u mnie nie sprawdził. Zawsze myje je na otwartej dłoni, ale jeszcze nigdy nie udało mi się ich domyć, ale tak, żeby leciała czysta woda po ich wypłukaniu. Myślałam, że tak to już będzie, dopóki nie zadziałałam tarką BrushEgg. Wydawałoby się to takie nic z gumy, a jednak, udało się pięknie wyprać wszystkie pędzelki tak, że się błyszczały.

 

zamowienie aliexpress akcesoria kosmetyczne-2

 

Kolejna rzecz to pędzelek -szczotka. Zamówiłam z myślą o nakładaniu bronzera i produktów sypkich. Ostatnio jednak zdecydowałam się nałożyć nim podkład. Wyszło całkiem fajnie. Dobrze rozciera fluid i wygląda to bardzo naturalnie bez widocznych linii przy włosach czy na żuchwie. Fajnie się ją trzyma. Wydaje mi się, że jest bardziej ergonomiczna od zwykłego pędzla. Oprócz tego włosie jest bardzo zbite a przy tym niesamowicie mięciutkie. Jedyne co to zostawia smugi. Nie jest to dla mnie wielki problem, bo da się je rozetrzeć. Muszę powiedzieć, że mi się spodobało i mam ochotę na większą wersję oraz inne kształty.

 

zamowienie aliexpress akcesoria kosmetyczne-5

 

Gąbeczka nie przeszła jeszcze testu, dlatego na dniach powiem Wam jak go przeszła. Za cały zestaw zapłaciłam 8 zł.

 

zamowienie aliexpress akcesoria kosmetyczne-3

 

To całe moje zamówienie. Z rozpędu zrobiłam już następne. Muszę Wam powiedzieć, że jestem z niego bardzo zadowolona i zaskoczona jakością. Nie wydałam zbyt wielu pieniędzy, ale też taki był zamiar, żeby nie płakać, jeśli coś nie dotrze. Przy zamawianiu danej rzeczy zawsze biorę pod uwagę jej cenę i później nie spodziewam się gruszek na wierzbie. Tutaj byłam szczerze zaskoczona, pozytywnie rzecz jasna.

I tak muszę Wam powiedzieć, że wciągnęłam się w ten cały szał aliexpressowy. Dołączyłam do kilku grup na Facebooku, gdzie ludzie wyszukują sobie różne perełki i gadżety w dobrych cenach. Przed zaśnięciem przeglądam sobie różne pierdołki. Mam nadzieję, że mi przejdzie za jakiś czas.

 

Na podsumowanie powiem, że TAK, warto kupować na Aliexpress. Sama nie odważyłabym się kupić ubrania, ale pomału mam zamiar odkrywać ten serwis i jeśli będziecie mieli ochotę, to będę się dzielić z Wami moimi opiniami na temat zakupów. Jeśli nie chcecie przegapić żadnego haulu zakupowego to zapraszam na mojego Snapchata (@madziof).

 

Dajcie znać czy słyszeliście o tym serwisie i czy kupowaliście? Jak kupowaliście, to koniecznie musicie pochwalić się swoimi zdobyczami w komentarzu!

 

  • Zastanawiam się nad swoim pierwszym zakupem 😉

    • Śmiało! Nie spróbujesz to nie będziesz wiedzieć 🙂

  • Zamawiam na Ali już od jakiegoś czasu – jestem maniaczką kejsów na telefon! Ostatnio zdecydowałam się na akcesoria do paznokci (płytki do stemplowania, mnóstwo płytek i stempel). Robię sobie sama hybrydy i szczerze mówiąc bałam się lakierów z Ali, ale skoro polecasz, to może się skuszę 😀 Daj proszę znać jak działają na dłuższą metę, czy nic nie odłazi i nie pęka 🙂

    • Lakiery są w trakcie testów. Muszę z żalem stwierdzić, że nie wytrzymują 4 tygodni. 2-2,5 jest wszystko ok. I tak uważam, że są super 🙂 Też nazamawiałam płytek do stemplowania. Zobaczymy jak mi to pójdzie z moimi lewymi rączkami 😛

  • Jeszcze nie robiłam zakupów na Ali.

    • O nie! To nie jestem sama 😛

    • To jeszcze wiele przed Toba, bo nie tylko Aliexpress uzależnia – tego jest więcej 😀

  • Zamawiałam już z 10 lakierów hybrydowych (bling, elite99, gelpolish), opaski do włosów imitujące wianki (2 zł za sztukę), różne pierdółki typu naszyjniki, wisiorki, kejs na telefon (rowniez plastikowy, pięknie wygląda, ale nie chroni – niestety mialam okazję to sprawdzić), naklejki wodne po ok. 40-50 groszy za blankiecik, lakier do stempli, gumki do wlosow po ok. 20 groszy świecące w ciemności i wiele wiele innych. Jestem zachwycona, ponieważ można kupic o wiele taniej niż w Polsce, a jakość wielu rzeczy wcale nie odstaje od tych kupionych np. na allegro. Poza tym zauwazylam, ze wielu sprzedawców na allegro wystawia na swoich aukcjach rzeczy z aliexpress, ponieważ w ich aukcjach jest napisane o dostawie z zagranicy która ma do nas dojść w 30-60 dni, a w dodatku pobierają sobie prowizje, biorą przykładowo 2 zł więcej + 5 zł za przesyłkę, a dostajemy paczkę bezpośrednio z Chin, z darmową wysyłką, wobec tego sprzedawca ma 7 zł “prowizji”, tala magia.

    • Jak czas nie goni, to spokojnie można poczekać dłużej. Jeśli chodzi o hybrydy to ja nie widzę wielkiej różnicy w ich jakości. W cenie widzę! 🙂

  • Jeszcze nie zamawiałam, ale z chęcią się podłączę pod zakupy mojego brata, który coś czasem zamawia. Spodobała się mi ta szczoteczka 🙂

  • Aliexpress jest super, też niesamowicie się wciągnęłam. Teraz czaję się na tę szczoteczkę do nakładania podkładu, skoro u Ciebie się sprawdziła to czuje się już całkowicie przekonana. 🙂

    • Działa super, zabrałam ją ze sobą na wyjazd i jestem zadowolona. U mnie to pomału staje się obsesją 😛

  • Anna Byczek

    Przymierzałam się już wiele razy, ale zawsze mam jakiś dziwny strach przed rozczarowaniem… 😀

    • Wiem miałam to samo, ale na początek wzięłam pierdołki za mniejsze kwoty. Jeśli będziesz rozczarowana kejsem za 4 zł to mniej zaboli niż by kosztował 30 i wzwyż 😉

  • Pingback: Co warto kupować na Aliexpress? Rzeczy, w które zaopatruje się w Chinach. | Madziof .pl()