Kwietniowy Antoś czyli rozmowy z kilkulatkiem część 7.

Uwielbiam ten moment, kiedy w końcu mogę podzielić się z Wami tym postem. Jak zawsze skrzętnie zapisuje w notatniku złote myśli mojego syna i po uzbieraniu 20 pojawia się post na blogu. Śmieję się, że to dla potomności, ale przeglądając stare wpisy, widzę pewien postęp w naszych rozmowach. Antoni coraz więcej zaczyna rozumieć. Ciężkie tematy nie są mu obce. Podczas wiosennych zakupów dla Młodego, musieliśmy się ostatecznie przenieść w naszym ulubionym sklepie z działu dziecięcego na dział dla młodzieży. Serce mi krwawiło, a przed oczami miałam słodkiego blondaska, którego ubierałam sama, tak jak chciałam, jak laleczkę Ehh te wspomnienia… Nie przedłużając, zapraszam Was na crème de la crème tekstów Antosia z ostatnich miesięcy.

 

#1 Nie liczę się z jego zdaniem.

J: Antoś idź sobie posprzątać do pokoju.
A: A dlaczego?
J: Bo masz brudno.
A: A może ja tak właśnie chce mieć? Nie liczysz się z moim zdaniem.

#2 Danuta.

A: Mamo chcesz danute?
J: co chcę?
A: no danute takiego pączka

#3 Bez potrzeby usypiania.

Przed pójściem do łóżka:
A: A teraz proszę państwa idziemy w kimono.

#4 Plan zagospodarowania mieszkania.

A: Mamo a gdzie ty miałaś pokój jak byłaś mała?
J: Tam gdzie teraz jest kuchnia.
A: A ciocia Justyna?
J: Tam gdzie teraz ty masz pokój.
A: A to akurat wiedziałem. A kibelek i łazienka była na swoim miejscu?
J: Tak.
A: A to spoko myślałem że już nie kumam.

#5 Ty Wieśku!

Słyszę odgłosy z pokoju Antka i to jak z zdenerwowany krzyczy:
A: Ty Wieśku, ty!

#6 Wyrażanie miłości.

A: Mamo Stefan chyba mnie kocha co? Bo tak mnie przytula.
J: Na pewno tak.
A: Aha i właśnie z tej miłości puścił bąka…
*Stefan – kot.

#7 Kot po raz drugi.

Antek do kota
A: Właśnie moja dobrość dla ciebie się skończyła!

#8 Zaraza.

A: O nieee! Na tej łyżce jest Twoja ślina! Zarazaa!
#ukochanysyn

#9 Jak uśmiecha się smok wawelski?

A: Mamusiu proszę posłuchaj mnie, a nie uśmiechaj się jak smok wawelski.

#10 To się dowiedziałam.

J: Dlaczego do mnie tak pyskujesz?
A: Bo się wszystkim interesujesz.
J: To chyba dobrze no nie?
A: No dobrze ale nie aż tak…

#11 Kot po raz trzeci.

Antek do kota:
A: Stefan no nie mów, że puściłeś bąka… Ale jesteś chamski!

#12 Poirytowany.

A: Tu się pisze ci czy ć
J: CI
A: No i co tak fuczysz?

#13 Z prośbą o herbatkę.

J: Synusiu kochany zrobisz swojej mamusi herbatkę?
A: Skoro nalegasz…

#14 Nie wcale.

Do Antka przyszedł kolega. Wchodzi do jego pokoju i mówi:
O: Ty się bawisz jeszcze samochodami?!!
A: Nieeee (i ten wzrok prosto na mnie żebym go nie wsypała).
Nawet nie wiesz jaką mam nad Tobą władzę 😀

#15 Dżentelmeńskie sprawy.

Przechodzimy koło sklepu z garniturami
A: aaa tu są jakieś dżentelmeńskie sprawy…

#16 Obiecanki cacanki.

A: Mamo, od jutra staje się mężczyzną.
J: Tak? A co to znaczy?
A: No ze będę codziennie sprzątał w swoim pokoju i utrzymywał czystość i będę ładnie pisał i będę szanował wszystkie rzeczy i ubrania.

#17 Po raz kolejny kot.

A: Mamo widziałaś to? Kot ma jedzenie z dziczyzną.
J: No i co?
A: No to dlatego pewnie tak dziczeje rano.

#18 Tak nie wiele potrzeba do szczęścia.

A: Mamo mogę teraz nie robić zadania tylko wieczorem? Mam w planach pojeździć na rowerze.
J: Możesz…
A: (w euforii) Dzięki!!! Kocham Cię mamusiu!

#19 Hipster.

J: Po co tak mniesz tą bluzkę. Wiesz że ona była prasowana? Jak ty będziesz wyglądał
A: Jak hipster.

#20 To on wybiera, chlip, chlip.

Na zakupach:
A: Dlaczego mnie zmuszasz żebym to wziął?
J: Nie zmuszam Cię, po prostu te koszulki są ładniejsze od tej co wybrałeś, i w cenie jednej masz dwie.
A: Ale to ja wybieram…

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, to zapraszam do poprzednich wpisów z tej samej serii:

Seria Rozmowy z Kilkulatkiem

  • Anna Byczek

    No uwielbiam tę serię! Kolejne genialne teksty. Te dzieci to jednak prze-agenci są. Mój (nie mój, siostry) George też czasem jak rzuci jakimś tekstem, to aż nie wiem co odpowiedzieć, a ma dopiero trzy lata – co to będzie dalej?

    • Haha ja ledwo mogę się opanować od wybuchnięcia śmiechem 😉 Widziałam tego Twojego słodziaka <3

  • O nie mogę ale się uśmiałam, dzieci są niesamowite 🙂 a pokaż uśmiech smoka wawelskiego 😀 😉

  • Beata T

    Oj te nasze pociechy zabawne są tylko szkoda że tak szybko rosną 😉