30 pytań dotyczących urody i kosmetyków.

Są na blogu kosmetyki? Są! Czy ktoś mnie otagował do pytań? Nie! Ale to nie istotne, bo i tak mam ochotę na nie odpowiedzieć ;) 30 bjuti pytań, na które powinna odpowiedzieć każda kosmetykomaniaczka. Choć nie uważam się za maniaczkę kosmetyków, to myślę, że gdzieś tam głęboko w naszym organizmie jest taki gen odpowiedzialny za to obkupowanie się. A tag odpatrzyłam od SpradaMakeUp.

 

1. Czy pamiętasz swój pierwszy kosmetyczny zakup?

Oczywiście, że pamiętam! Za czasów gimnazjum kosmetyki kupowałam w sklepach spożywczych w naszym miasteczku, bo były tańsze. Jak teraz sobie pomyślę o tych śmierdzących tuszach do rzęs i podkładzie, który na wierzchu miał taką żółtą wodę, to mi się robi niedobrze. Nic to, zamieszałam palcem i ostro nakładałam!

Co było moim pierwszym kosmetycznym zakupem? Tonik ogórkowy z Ziaji, który pełnił funkcje płynu do demakijażu, płynu to oczyszczania twarzy zarazem :D

 

2. Opisz swoją najlepszą maskarę. Czy znalazłaś taką, która spełnia Twoje wymagania?

Nie znalazłam jeszcze mojej idealnej maskary, aczkolwiek byłam bardzo zadowolona z tej Avonowej. Nie wiele jej brakowało do ideału. Więcej o niej pisałam TUTAJ. Mnie nie wiele potrzeba wystarczy, żeby malowała na czarno i nie sklejała rzęs.

 

3. Jaki rodzaj krycia preferujesz w podkładzie?

Zdecydowanie preferuje mocne krycie takie, aby moja buzia zdawała się gładziutka i bez żadnego mankamentu. Zdarza mi się przesadzać w tej kwestii, ale ciągle się uczę. Jeśli chodzi o makijaż na co dzień, to zadowolę się lekkim matującym kryciem.

 

4. Ulubiona marka luksusowa?

Nie mam takiej. Jestem na etapie szaleńczego testowania kosmetyków i nie wydaje mi się, żebym zapałała gorącą miłością do Szaneli czy innych dupereli. Kosmetyki lubię zmieniać, ale lubię również wydawać swoje pieniądze z głową ;P

 

5. Jakie firmy kosmetyczne chcesz wypróbować a jeszcze tego nie zrobiłaś?

Może to dziwne, ale chyba jako jedyna blogerka w Polsce nie próbowałam kosmetyków marki Sylveco, a bardzo bym chciała. Na mojej wishliście są również takie marki jak: Bingo Spa, Iwostin, Marion, Tołpa i Verona. Taaaak Polandia rządzi, jeśli chodzi o moje wybory kosmetyczne :)

 

6. Ulubiona firma drogeryjna?

Lubię Ziaję i Bielendę.

 

7. Czy nosisz sztuczne rzęsy?

Nie noszę, ale chciałabym spróbować tych zakładanych samodzielnie lub w salonie. Ciekawa jestem jakbym się w nich czuła i jakbym wyglądała.

 

8. Czy jest makijaż, w którym nie wyszłabyś z domu?

Myślę, że typowa stylówka PRL, czyli niebieskie cienie do powiek i czerwona szminka. Nie wyszłabym z domu no, chyba że na imprezę Faszyn from Raszyn.

 

9. Jaki kosmetyk jest przez Ciebie najbardziej wielbiony?

Z kolorówki to pokłony biję przed bronzerem z W7 Honolulu i pudrem ryżowym z Paese. Z pielęgnacji wybrałabym wszystkie żele do kąpieli marki Balea – wielbię je nad życie.

 

10. Jak często kupujesz kosmetyki do makijażu? Czy lubisz kupować od czasu do czasu czy wszystko na raz?

Kosmetyki do makijażu kupuję, wtedy kiedy skończy mi się jeden z produktów, który posiadam (to się nazywa minimalizm Fuck Yeah!). Jeśli mam w planie zakup to tak, a jeśli ma to być zakup niekontrolowany to absolutnie nie. Chociaż przy pomadkach ochronnych ciężko mi się opanować ;)

 

11. Czy masz “makijażowy budżet” czy kupujesz swobodnie?

Kupuję raczej swobodnie, ale tak jak wspominałam w powyższym pytaniu. Nie kupię czegoś, czego nie potrzebuję lub nie mam w planach. Na ten moment myślę bardzo intensywnie o pędzlach, jednego już mam, a więc drżyj Inglocie przed moim natarciem.

 

12. Czy wykorzystujesz rabaty, kupony, punkty z kart kupując kosmetyki?

Jeśli idę na zakupy i w danym momencie trwa promocja, to skorzystam czemu nie. Jeśli w danej drogerii jest promocja, to nie lecę do niej z wywieszonym jęzorem. Moją ulubioną drogerią jest Hebe w Bonarce :)

 

13. Jaki typ produktu kupujesz najczęściej?

Jeśli chodzi o pielęgnację, to na pewno najczęściej wychodzą nam szampony i żele do kąpieli no bo to nie tylko ja z nich korzystam. Mam w domu dwóch mężczyzn, którzy też chcą ładnie pachnieć ;) Z kolorówki to zdecydowanie podkład.

 

14. Czy jest jakaś firma, której nie możesz znieść?

Nie polubiłam się za bardzo z marką Eveline. Uważam, że ich kosmetyki to straszny szmelc. Cóż Joanna też, ale ich ceny są przynajmniej przystosowane do jakości. Nie skreślam, nie mówię nie. Może jeszcze uda mi się je przetestować. Najbardziej zawiedziona byłam marką Alverde. Prawie całe zamówienie poszło do bubli.

 

15. Czy unikasz pewnych składników w kosmetykach, takich jak parabeny czy siarczany?

Nie unikam. Ważne, żeby działało. Jeśli mojej skórze podoba się dany produkt, to go używam i już. Nie znam się za bardzo na składach, więc nie wypowiadam się.

 

16. Czy masz ulubione miejsce gdzie kupujesz kosmetyki do makijażu?

Ano jest takie miejsce. Jak już wcześniej wspomniałam, lubię kupować w drogerii Hebe w Bonarce gdzie jest prześwietna obsługa i to sobie cenie najbardziej, jeśli chodzi o zakupy stacjonarne.

 

17. Czy lubisz próbować nowych kosmetyków pielęgnacyjnych czy trzymasz się rutyny?

Oczywiście, że próbuje nowych produktów. Staram się wybierać inne, nowe produkty, nawet zmieniam markę byle przetestować coś nowego. A nóż odkryję swoją perełkę!

 

18. Ulubiona marka do ciała i do kąpieli?

Balea moi Drodzy! Boszz, dlaczego oni mi jeszcze nie płacą za reklamę to ja nie wiem :D

 

19. Gdybyś mogła kupować kosmetyki tylko z jednej firmy to jaka by to była?

Powtarzać jeszcze raz czy nie? Balea of kors, a jeśli chodzi o kolorówkę, to myślę, że postawiłabym na Paese.

 

20. Jaka firma według Ciebie ma najlepsze opakowania?

Podobają mi się opakowania masełek z The Body Shop ale tak ostatnio zauważyłam, że Perfecta szaleje z kolorami na swoich opakowaniach 🙂

 

21. Jaka celebrytka ma zawsze perfekcyjny makijaż?

Nie wiem czy celebrytka, ale jest moim guru makijażowym, a mowa tu o Katosu.Dopiszę, jeszcze Blake Lively, która zauroczyła mnie w ostatnich filmie 🙂

 

22. Czy należysz do jakiejś internetowej, makijażowej społeczności?

Gdzie tam! Z czym do ludzi 😀

 

23. 5 ulubionych urodowych guru.

Kurcze no nie widziałam wcześniej tego pytania, no ale ok jedziemy! Katosu, Maxineczka, The Oleskaaa, DelaFashiva, Ewokracja.

 

24. Czy lubisz produkty wielozadaniowe tak jak stainy do ust i policzków?

Takie pytanie do laika? Jak będę wiedziała co to jest, to odpowiem.

 

25. Czy jesteś niezdarna podczas nakładania makijażu?

Podczas podstawowego makijażu czuję się pewnie. Gorzej się dzieje przy malowaniu kreski na powiece lub przy nakładaniu cieni na powiekę. Będę się szkolić w wakacje 🙂

 

26. Czy używasz bazy pod makijaż, na oczy?

Zdecydowanie tak. Makijaż wtedy ładnie leży. Zarówno bazy pod makijaż, jak i na oko używam marki Ingrid. Bardzo sobie chwalę.

 

27. Jak dużo produktów do włosów używasz w typowy dzień?

Jeśli chodzi o moje włosy, to nie ma, że typowy dzień czy nie. Zawsze używam szamponu + maski na minimum 10 minut. W zależności od okazji wybieram lepszą lub gorszą maskę czy też odżywkę.

 

28. Co pierwsze nakładasz korektor czy podkład?

Próbowałam i tak i tak, ale bardziej mi spasowała metoda pierwszego korektora.

 

29. Czy myślałaś kiedyś nad lekcjami z makijażu?

Nie. Do codziennego użytku w zupełności wystarcza mi to co znajdę na YT.

 

30. Co kochasz w makijażu?

Możliwość zmiany. Ja o swoim makijażu zawsze mówię jedno: Potrafi zrobić coś z niczego”. Okrutne, ale prawdziwe!

 

Taguje wszystkich, którzy przeczytają ten post i będą mieli ochotę na swoje zwierzenia i takie małe kosmetyczne podsumowanie 🙂


 

  • Iza

    Ja jestem zupełnie antykobieca w kwestach kosmetycznych. Zupełnie się na tym nie znam i nie interesuję, chociaż ciągle sobie obiecuję, że zacznę. Lubię oglądać kosmetyczne i makijażowe blogi i filmiki, ale na tym koniec. U mnie dbanie o siebie kończy się na umyciu się, umyciu włosów i pryśnięciu perfumami. A to wszystko z lenistwa i braku motywacji. Gdy mieszkałam w Polsce, było inaczej. Ale tu w Szwajcarii mieszkam w małym miasteczku, kobiety nie przejmują się ani strojem ani makijażem i ja po 11 latach jestem już taka sama :/ Okropne 🙁

    • Wszystko zależy od tego czy dobrze się czujesz w swojej skórze i tak jak wyglądasz. Jeśli tak to nie ma się czym przejmować i robić coś na siłę 🙂 Ja uwielbiam być “zrobiona” czuję się wtedy pewniej.

      • Iza

        Też tak kiedyś miałam. Dzisiaj tylko na większe wyjścia coś robię, ale tak wyszłam z wprawy, że ostatnio 3 razy się zmywałam nim uznałam, “trudno, już niech tak zostanie” 😉

  • Pingback: 30 pytań dotyczących urody i kosmetyków – aktualizacja po roku. | Madziof .pl()