Essence Like an unforgettable kiss – Podwójny róż do policzków. [Recenzja]

W końcu mogę powiedzieć kilka słów o różowym serduszku z Essence. Jak sądzę produkt miał był odpowiednikiem róży MakeUp Revolution Blushing Heart. Nie planowałam kupna różu, bo nie za bardzo wiedziałam, jak się go używa, a dopiero co ogarnęłam bronzer i jego tajemnice. Ale skoro już się pojawił w moich łapskach, to postanowiłam wypróbować jego działanie. Mój Guru makijażowy twierdzi, że do poprawnego wykonturowania i rozświetlenia twarzy, potrzebujemy: bronzera, różu (właśnie) i rozświetlacza. To dla mnie krok do przodu!

W jakim kolorze może być róż? Sama nazwa wskazuje na konkretny odcień. Ja mam odmianę 02, czyli tą bardziej różową. Produkt zamknięty jest w tekturowym pudełeczku w kształcie serca. W środku znajdują się dwa odcienie współgrające ze sobą. Opakowanie rzeczywiście wygląda przeuroczo, ale jak się zabrać za sam produkt?

Essence Like An Unforgettable Kiss Duo blush Podwojny roz do policzkow-2

 

Sam produkt jest mocno zbity i w zasadzie przy jego stosowaniu mam lekki problem z nabieraniem go pędzlem. Nie wiem, czy go nabrałam, czy jeszcze nie. Nie chce się nabrać na pędzel i wtedy nie zauważam praktycznie żadnej różnicy po jego nałożeniu. Dopiero kiedy nabiorę go na palca, wklepię w policzek i lekko rozetrę, to jest w porządku.

Tak wygląda po przejechaniu palcami. Tego jaśniejszego spokojnie można używać jako rozświetlacza z tego, co widzę (tak teraz to zauważyłam!!) Ja mieszam oba te kolory i jestem zadowolona z odcienia. Róż ma w sobie perłowe drobinki, dzięki czemu nie jest mdły i dobrze nałożony pięknie połyskuje na policzku. Ostatnio zależało mi na świeższym wyglądzie i zrezygnowałam z nakładania bronzera na rzecz różu i powiem Wam, że całkiem nieźle to wyglądało ;) Róż nie jest jakoś mocno napigmentowany więc takie siroty jak ja, krzywdy nim sobie nie zrobią. Myślę, że potrzebuję jeszcze trochę czasu, aby się do niego przyzwyczaić.

 

Essence Like An Unforgettable Kiss Duo blush Podwojny roz do policzkow-4

 

Opakowanie miodzio, kolory pasują. Jedynym i to dużym minusem jest wyciąganie różu i nakładanie go. Czasami naprawdę potrafi uprzykrzyć życie. Dajcie znać czy to tylko u mnie był tak bardzo sprasowany, czy one takie po prostu są. Po otwarciu macie wrażenie, że zaraz namalujecie na swoim puckach różowe kółeczka i możecie śmigać jak matrioszki po mieście, ale nie. Delikatny odcień dodaje świeżości i ożywia twarz.

Essence Like An Unforgettable Kiss Duo blush Podwojny roz do policzkow-3

 

Cena różu to około 8 zł więc jak najbardziej na plus.

Moja ocena to 3,5 / 5.


 

 

 

  • anetteheyho

    A gdzie prezentacja na buźce? 😉

    • Nie miałam weny 😀

  • Chętnie przygarnęłabym jego drugą wersję kolorystyczną, myślę, że byłby fajny na co dzień 🙂

  • Jak zawsze Essence rozpieszcza słodkim designem 🙂

  • Karolina

    Zakupiłam odcień nr 1, skuszona ładnym opakowaniem..jak wróciłam do domu mój zapał minął od razu. Opakowanie kartonowe, tandentne, bardzo ciężko się go otwiera i jest mega niewygodne. Sam produkt jest tragiczny , pigmentacja zerowa, praktycznie w ogóle go nie widać. Bardzo się zawiodłam, róż wylądował w koszu. Tanie badziewie.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    • To prawda pigmentacja różu jest praktycznie zerowa, zwróciłam na to uwagę. Akurat opakowanie kartonowe mi się podoba.