Antoś wieczorową porą czyli rozmowy z kilkulatkiem część 1.




Żeby napisać dzisiaj tego posta, musiałam wczoraj przewertować całego mojego Facebooka i Twittera. Tam zazwyczaj publikuje najbardziej błyskotliwe wynurzenia mojego syna. Dla potomności :)

Postanowiłam zebrać je wszystkie razem i opublikować na blogu (powtórnego grzebania na moim profilu na Fb już bym chyba nie przeżyła). Co dzień to lepsze ma te teksty, a więc jak uzbieram więcej, to zrobimy drugą część. Ciekawe co ja bym powiedziała, gdyby tak moja matka mnie kompromitowała w social mediach. Współczuje Ci synu, ale nic na to nie poradzisz :D

 

#1 Reakcje na zakazy są przeróżne a oto jeden z nich:

J:Nie będziemy ściągać żadnych gier na komórkę.
A: no to będą turbulencje..

#2 Jakoś tak zawsze się dzieje, że to ja muszę wymyślać zabawy.

A: Nudzi mi się, wymyśl jakąś zabawę
J: Nie wiem wymyśl coś
A: Ja mam za małą głowę, ty masz większą i szybciej coś wymyślisz.

#3 Nie ogarniam.

A: Włącz mi Eskaefa dałem mu łapkę w górę na Jutubie i może dodał jakiś nowy filmik albo mi odpisał. No sprawdź! #AntoniSocialMediaGeek

 

#4 Taka jest kolej rzeczy i rozkmina na temat małych zwierzątek.

A: Kiedy pojedziemy do ZOO? Chciałby zobaczyć małe wilki i małe żyrafy.
J: Małe zwierzątka rodzą się na wiosnę.
A: NA WIOSNĘ POWIADASZ…

 

#5 Tekst ten pojawia się najczęściej wtedy gdy przejeżdżamy koło Mc’donalda, hambungen zamienia się jeszcze na frytki, okazjonalnie.

A: Szybko kup mi hambungena bo umarnę…

 

#6 Rano o7 chyba wszyscy tak mamy. Ale lepiej tego ująć nie mógł.

A: Ale jestem zmęczony po tym spaniu

 

#7 Bunt związany z zakazami w kolejnej odsłonie.

    A: zapytaj wujka czy mogę się popsikać jego perfumami.
J: nie.
A: pewnie to teraz będę śmierdział śmierdzącą gnojówką…

 

#8 Komentarz Antoniego związany z moimi spalonymi plecami nad morzem. Przy okazji był obrażony, że go nie wzięliśmy.

A: no i po co tam pojechaliście, wystawilaś te biołki o teraz masz spaloną skórę.

#9 Wieczorem…

A: kolorowych snów.
J: karaluchy pod poduchy.
A: tak mi mówisz? Żeby mi się takie straszne rzeczy śniły?! Proszę mi życzyć coś innego.
J: co np.
A: na przykład dużo nowych samochodów.

#10 W towarzystwie raźniej 🙂

A: Mamo mogę zrobić zadanie w kuchni?
J: A czemu nie w pokoju?
A: Bo nie chce tam siedzieć sam jak samica…

#11 Definicja prawdziwego faceta.

A: Mama… A kiedy będę miał włosy pod pachami?
J: Teraz na pewno nie. A chcesz mieć?
A: No pewnie! Bo wtedy będę prawdziwym mężczyzną! I jeszcze takie loczki na klacie jak ma Kamil!

#12 Ponownie nie ogarniam.

 

A: jea w końcu udało mi się wbić na serwer. Lubię to!

 

#13 Kilka wymówek związanych nie pójściem do szkoły:

A:
– Ta koszulka mi nie pasuje
– Zrób mi kanapkę z ogórkiem
– Chyba jestem chory, zobacz jak mi dziwnie wieje z nosa

Nagle rano okazuje się, że:
– Nie lubi parówek
– Ma brzydkie włosy
– Boli go noga
– Nie może dokończyć śniadania bo boli go brzuch
– Zimno albo za ciepło
– Nie dobry jest chleb

#15 Komplementy, komplementy.

A: Mogę zadzwonić do babci?
J: A po co?
A: No bo może się za mną stęskniła czy coś…
J: Ale zaraz powinna być w domu.
A: Przecież jesteś dobrą Matką to powinnaś mi pozwolić…

#16 Za dużo reklam.

A: Musimy kupić coś na komary.
J: Na przykład co?
A: Najlepsze na komary jest Moskiterum. Nie zawiera dieee… No czegoś tam…

#17 Moja krew.

A: Jedziemy gdzieś?
J: A po co?
A: No przewieź dupkę

#18 Antek się targuje.

A: Namaluję Ci jutro sześć rysunków jak chcesz. Będą takie ładne z tulipankami, domkami, chmurkami, słoneczkiem z motyl… e nie motylków nie umiem, z pszczołami…
J: No dobra to narysuj
A: Ale to jutro
J: No dobra
A: No ale to coś w zamian musi być…
J: Co na przykład?
A: No nie wiem, myśl Puchatku myśl…
J: Nie wiem co.
A: Coś na literę KY
*Chodziło o komórkę,

#18 Z serii szkoła uczy i bawi!

1)
A: Wiesz, że jak u nas jest dzień to Murzynki w tym samym czasie śpią?
J: No to bardzo ciekawe prawda?
A: No, może kiedyś to zrozumiesz…
2)
A: Uczyliśmy się dzisiaj o planetach. Jest Saturn, Uran, Saturn, Neptun, Saturn.
J: Co Ty tak z tym Saturnem? Więcej nie zapamiętałeś?
A: No bo jest taki sklep w Galerii…

#19 Mój syn – mistrz zmiany tematu…

A:Wiesz, że jak pojadę do Maćka to będziemy grać w GTA.
M: jesteś jeszcze za mały na takie gry.
A: mam nadzieję, że będzie miał GTA 5 bo jak nie to będę zawiedziony.
M: wiesz, ci nie pozwalam grać w takie gry.
A: a jak sobie przypadkiem zapomnę?
M: to będę zła na Ciebie
A: hmm wiesz, że jak się ma dużo łapek w górę to można nagrać lajfa?”

#20 Potok pytań:

– Z czego są zrobione samochody?
– Diamenty można wykopać w Polsce?
– Czy w Bodzanowie mieszkał kiedyś król?
– Jak się wykopuje węgiel? I skąd wiadomo, że on tam jest?