<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>rodzina wpędza w kompleksy Archives - Madziof .pl</title>
	<atom:link href="https://www.madziof.pl/tag/rodzina-wpedza-w-kompleksy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link></link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 09 Oct 2015 12:15:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://www.madziof.pl/wp-content/uploads/2024/10/cropped-favicon-32x32.webp</url>
	<title>rodzina wpędza w kompleksy Archives - Madziof .pl</title>
	<link></link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Rodzina, która wpędza w kompleksy.</title>
		<link>https://www.madziof.pl/2015/10/09/rodzina-ktora-wpedza-w-kompleksy/</link>
					<comments>https://www.madziof.pl/2015/10/09/rodzina-ktora-wpedza-w-kompleksy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Madziof]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Oct 2015 16:00:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Moim zdaniem]]></category>
		<category><![CDATA[kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina wpędza w kompleksy]]></category>
		<category><![CDATA[wsparcie rodziny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.madziof.pl/?p=2682</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy są takie osoby na tym świecie, które nie mają kompleksów? Coś mi się wydaje, że może kilka blogerek pisało o tym, że ich nie mają. Ile w tym prawdy,...</p>
<p>The post <a href="https://www.madziof.pl/2015/10/09/rodzina-ktora-wpedza-w-kompleksy/">Rodzina, która wpędza w kompleksy.</a> appeared first on <a href="https://www.madziof.pl">Madziof .pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czy są takie osoby na tym świecie, które nie mają kompleksów? Coś mi się wydaje, że może kilka <span class="hiddenSpellError">blogerek</span> pisało o tym, że ich nie mają. Ile w tym prawdy, nie wiem. Zastanawialiście się może, skąd się one biorą? Macie jakieś czy może pozbyłyście się ich raz na zawsze?</p>
<p>Kompleksy budzą się do życia w naszej głowie jeszcze przed okresem dojrzewania, kiedy to lubimy porównywać siebie z wszystkimi dookoła. Porównywanie się z niedoścignionymi ideałami, które siedzą w naszej głowie. Słuchamy, co inni o nas mówią i to jak nas traktują, jakie mają podejście do naszej osoby. Jedni mają gdzieś osądy innych, a pozostali przeżywają wszystkie przykre słowa. Musisz być wrażliwy, musisz mieć niską samoocenę, brak wsparcia najbliższego otoczenia, żeby mieć kompleksy. No właśnie najbliższe otoczenie, czyli rodzina i wszyscy ci ludzie, których traktujesz jak rodzinę. Czy mają wpływ na to, jak się czujesz i postrzegasz własne ja? Oczywiście, że tak! Czy przez nich możesz mieć zrytą <span class="hiddenSpellError">psychę</span> w okresie dorastania? Tak, co więcej powiem Wam, że później też.</p>
<p>Ostatnio w internecie dużo mówi się o samoakceptacji, pokochaniu własnego ciała i innych niedoskonałości. Co się stanie, jeśli my pogodzimy się z naszym małym koszmarkiem, a ktoś inny będzie miał z tym problem? Powiecie pewnie, że jeśli są to znajomi lub przyjaciele to najlepszym rozwiązaniem będzie ich wymienić. Tak dla własnego komfortu psychicznego. Co, jeśli naszym oprawcą i recenzentem jest ktoś z rodziny? Jak sobie z tym radzić?</p>
<p>Umówmy się, nie każdy ma idealne relacje z rodziną, mówiąc rodzina, mam na myśli: rodziców, rodzeństwo, babcie, dziadka, ciocie, wujków, kuzynów, czyli wszystkich tych, z którymi masz kontakt na co dzień. Z jednymi widujesz się kilka razy w tygodniu a z innymi raz w roku podczas wigilii lub innego ważnego święta. Właśnie oni mają wtedy najwięcej do powiedzenia i chcą o tobie wiedzieć jak najwięcej pomimo tego, że przez cały rok nie wyrazili chęci skontaktowania się z Tobą. Wiedz, że jeszcze zanim zapytają o Twoje życie lub Twoje zdanie to mają już na Twój temat wyrobione swoje własne zdanie, które przekazuje się gdzieś w kuluarach, czyli za Twoimi plecami.</p>
<figure id="attachment_2718" aria-describedby="caption-attachment-2718" style="width: 360px" class="wp-caption alignnone"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="wp-image-2718 size-full" title="rodzina ktora wpedza w kompleksy im limited edition" src="https://www.madziof.pl/wp-content/uploads/2015/10/373d28a2003348c8d2fecf439732e420.gif" alt="rodzina ktora wpedza w kompleksy im limited edition" width="360" height="452" /><figcaption id="caption-attachment-2718" class="wp-caption-text">źródło: http://www.cherrybam.com/confidence-quotes2.php</figcaption></figure>
<p>&nbsp;</p>
<p>Aby przejść do sedna, muszę przytoczyć tutaj własną historię.</p>
<p>Zacznijmy od tego, że od zawsze myślałam, że jestem gruba. Nawet jeśli tak nie było. Zawsze podczas zakupów moja mama pytała Panią ekspedientkę <span class="hiddenGrammarError">&#8220;</span>Czy będzie rozmiar na to dziewczę?&#8221;. Mówiła to takim tonem, jak gdyby znalezienie rozmiaru na mnie graniczyło z cudem. O dziwo, zawsze się coś znalazło. Takim oto sposobem moim <span class="hiddenSpellError">outfitem</span> do szkoły były welurowe komplety dresowe <span class="hiddenGrammarError">&#8220;</span>żeby zakryć sadełko&#8221;. O ładnych, dziewczęcych bluzeczkach mogłam pomarzyć. W gimnazjum był dalszy ciąg historii o dresach i rozciągliwych spodniach <span class="hiddenGrammarError">&#8220;</span>bo dżinsy uciskają i nie będę się w nich czuła dobrze jak moje boczki wypłyną<span class="hiddenGrammarError">&#8220;</span> &#8211; mówiła moja mama. Przystawałam na jej propozycje, a moje pierwsze dżinsy były wykonane raczej z rozciągliwego materiału.</p>
<p>Zawsze byłam gruba, nawet w liceum, gdy nosiłam rozmiar 38. To nie był ten idealny rozmiar, czyli 34-36. Kiedy zaczęłam się sobie podobać, to zaszłam w ciążę. Miałam wtedy 17 lat i tak już poleciało&#8230; Jedni mówili, że nie muszę nic robić po porodzie, bo waga sama wraca do poprzedniego stanu, a inni przypominali mi o tym, że koniecznie muszę się wziąć za siebie. Kilkadziesiąt prób zrzucenia wagi po ciąży, kilka sukcesów i całe pasmo porażek doprowadzających do stanu, w którym jestem dzisiaj: z 40 kilogramową nadwagą i rozmiarem 52! Jak mogłam się tak zaniedbać? Co ja lustra nie mam czy co? Rzecz w tym, że o odchudzaniu i zasadach zdrowego odżywiania wiem dużo, ale w pewnym momencie przestałam się starać i moment schudnięcia odkładałam na później. Co było tym momentem?</p>
<p>Tym momentem była sytuacja, kiedy mocniej przyłożyłam się do diety, właściwie nie do diety, ale do przestawienia się na zdrowy tryb jedzenia. Spadłam około 7 kg i szukałam aprobaty ze strony innych. Byłam z siebie taka zadowolona, że prawie skakałam z radości. Wiedziałam, że to dopiero początek, ale już zapowiadał się nieźle. Pojechaliśmy w odwiedziny do babci, a ja byłam pewna, że coś zauważy i pochwali. Ładnie się ubrałam i umalowałam, żeby jeszcze bardziej podkreślić efekt zrzuconych kilogramów. Jeszcze nie zdążyła zagotować się woda na herbatę, kiedy usłyszałam: <span class="hiddenGrammarError">&#8220;</span>Magda! Przytyłaś! Jesteś gruba jak beka, powinnaś wziąć się za siebie!<span class="hiddenGrammarError">&#8220;</span> Czar prysł&#8230; Zdołowana tym zajściem postanowiłam pieprznąć w kąt wszystkie diety i ćwiczenia skoro i tak nie widać efektów a ja wyglądam jeszcze grubiej niż na początku mojej drogi. Podobnych momentów, kiedy to prawie w drzwiach byłam witana komentarzem na temat mojego wyglądu, było zaskakująco dużo.</p>
<p>Kiedy informowałam rodzinę, że jestem na diecie, to akurat wtedy wszyscy proponowali mi dokładkę obiadu i deser. Jak na złość. Nie tylko moja waga była krytykowana, ale również to, w jaki sposób się ubieram. Sukienka <span class="hiddenGrammarError">&#8220;</span>w moim stanie<span class="hiddenGrammarError">&#8220;</span> absolutnie odpada! O sukienkach dla kobiet plus <span class="hiddenSpellError">size</span>, pisałam <a href="https://www.madziof.pl/2015/09/19/dlaczego-kobieta-w-rozmiarze-plus-size-nie-moze-chodzic-w-sukienkach/">TUTAJ</a>. Pisałam również o tym,<a href="https://www.madziof.pl/2015/08/07/jak-dobrze-zniesc-krytyke/"> jak przyjmować krytykę</a>. Otrzymywałam sygnały od Was w komentarzach, że lepiej jest przyjąć ją od kogoś obcego niż od rodziny czy kogoś, kto Cię bardziej zna.</p>
<p>Czy to rzeczywiście bardziej boli? Czy można komuś bliskiemu powiedzieć kilka słów prawdy, która boli? Nie wiedzieć czemu ktoś dał naszym bliskim prawo do wtrącania się i wypowiadania swojego zdania o naszym życiu, kiedy tylko się da. Pamiętajmy o tym, że szczera rozmowa w cztery oczy przy herbacie i wypowiedzenie kilku szczerych słów na głos to nie to samo co wyśmiewanie w towarzystwie, kpiącym tonem głosu. To drugie pozostawia ranę, o której później będzie nam trudno zapomnieć. Nie dajcie się poniżać i wysłuchiwać takich lub podobnych wynurzeń babci czy wujka. Powiedzcie wprost, że nie życzycie sobie, aby wyrażali opinię o Was, a jeśli rozmowa zaszła za daleko to przeproście i oddalcie <span class="hiddenGrammarError">się</span>. Ja ostatnio wybrałam to drugie.</p>
<p>Kolejną sprawą bardzo ważną jest to, z kim rozmawiasz, wspominałam o tym już wcześniej. Inaczej wygląda stwierdzenie wypowiedziane przez ciotkę Halinę, którą widujesz raz w roku od wielkiego dzwonu a inaczej to wypowiedziane w cztery oczy przez Twoją siostrę czy kuzynkę.</p>
<p>Jakimi słowami przekazywane są słowa krytyki w stosunku do Ciebie? Czy są wypowiedziane w sposób delikatny i przemyślany, czy walnięte z grubej rury? Czy osobie, z którą rozmawiasz, zależy na Tobie czy ma ochotę dojebać Ci tekstem: <span class="hiddenGrammarError">&#8220;</span>Wyglądasz jak beka&#8221;? To wszystko ma znaczenie. Czy rodzina wpędza w kompleksy? Ja sądzę, że tak. Przynajmniej tak było w moim wypadku a ja, jak głupie ciele słuchałam ich wynurzeń dość długo, ale do czasu.</p>
<figure id="attachment_2719" aria-describedby="caption-attachment-2719" style="width: 500px" class="wp-caption alignnone"><img decoding="async" class="wp-image-2719 size-full" title="rodzina ktora wpedza w kompleksy size doesn define your beauty" src="https://www.madziof.pl/wp-content/uploads/2015/10/f8831438d1506fc7b44d1f350fef5afe.jpg" alt="rodzina ktora wpedza w kompleksy size doesn define your beauty" width="500" height="717" srcset="https://www.madziof.pl/wp-content/uploads/2015/10/f8831438d1506fc7b44d1f350fef5afe.jpg 500w, https://www.madziof.pl/wp-content/uploads/2015/10/f8831438d1506fc7b44d1f350fef5afe-209x300.jpg 209w, https://www.madziof.pl/wp-content/uploads/2015/10/f8831438d1506fc7b44d1f350fef5afe-105x150.jpg 105w" sizes="(max-width: 500px) 100vw, 500px" /><figcaption id="caption-attachment-2719" class="wp-caption-text">źródło: http://theberry.com/2012/05/25/daily-motivation-16-photos-20/</figcaption></figure>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jak było/jest u Was? Czy macie wrażenie, że to rodzina wpędza Was w kompleksy? Czy jesteście porównywani do idealnego kuzynostwa ciotki Kryśki? Dajcie znać w komentarzu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>The post <a href="https://www.madziof.pl/2015/10/09/rodzina-ktora-wpedza-w-kompleksy/">Rodzina, która wpędza w kompleksy.</a> appeared first on <a href="https://www.madziof.pl">Madziof .pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.madziof.pl/2015/10/09/rodzina-ktora-wpedza-w-kompleksy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>34</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
