Dwudniowy wypad do Wrocławia – czy było warto?

Do wyjazdu namówiła nas moja Mama, która opowiadała nam o Wrocławiu sprzed 20 lat. Piękne miasto i Panorama Racławicka i tak dalej. Jako że nigdy nie miałam okazji tam być, to pomyślałam, że czemu nie. O Wrocławiu wiedziałam tylko tyle, że jest tam Panorama Racławicka, sporo mostów a no i mieszka tam Michał Sadowski z Brand24 ;) Wstyd!

Najpierw rezerwacja biletów w PolskimBusie, potem hotel i już można było jechać. Z kwestii organizacyjnych bardzo pomógł nam TEN WPIS i MAPKA, dzięki której mogliśmy pospacerować po Wrocławiu i zobaczyć najważniejsze miejsca pieszo. W zwiedzaniu i oprowadzaniu nas po mieście nieoceniony okazał się mój mąż Piotr, który cały czas trzymał rękę na pulsie — telefonie i sprawdzał, a to godziny odjazdu tramwaju, połączenie z drugim końcem miasta, a to po prostu szukaliśmy sklepu. Gdyby nie on zginęlibyśmy wszyscy jak babka w Czechach ;)

PolskiBus dowiózł nas na Dworzec Tymczasowy PKS i stamtąd musieliśmy się dotoczyć z naszymi bagażami do hotelu. Zdecydowaliśmy się na jedną z najtańszych opcji, czyli hotel Ibis Budget przy Stadionie. Muszę przyznać, że jest tam przemiła obsługa a cena 89 zł za pokój dwuosobowy to całkiem niezła opcja.

Pierwszym i obowiązkowym punktem była Panorama Racławicka. Zastanawiałam się, czy jest sens, żeby zabrać ze sobą Młodego, bo może nic z tego nie zrozumieć, ale jak wszyscy się wybieraliśmy to wszyscy.

Z zewnątrz budynek nie wyglądał zachęcająco. Ot szary beton z zaciekami. Byliśmy trochę wymęczeni po podróży i chcieliśmy się czegoś napić i wierzcie mi, że w pobliżu nie było żadnego sklepu. W ogóle, żeby znaleźć we Wrocławiu jakiś sensowny sklep, graniczyło z cudem.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - panorama raclawicka-1

Budynek, w którym znajdował się obraz: “Bitwa pod Racławicami”.

 

Samo dzieło zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Ten okrągły budyneczek obklejony jest od środka obrazem Bitwa pod Racławicami”. Piękny obraz o niespotykanym mi dotąd rozmiarze i dodatkowo te wszystkie dekoracje, które sprawiały wrażenie, że obraz jest jeszcze większy, a ty znajdujesz się w centrum tych wszystkich wydarzeń a całe wydarzenie dzieje się na twoich oczach. Niesamowite.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - panorama raclawicka-2

W tle walka z obrazu: “Bitwa pod Racławicami”.

 

Jeszcze chwilka, zanim zaczną coś mówić to zdążę wrzucić fotę na Insta.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - panorama raclawicka-4

Fotka na Insta musiała być!

 

Wszystkie dekoracje były tak odwzorowane, że patrząc z daleka, nie masz pojęcia, co jest namalowane a co nie. Dopiero gdy podejdziesz i przyjrzysz się z bliska to widać różnicę.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - panorama raclawicka-5

Zwróćcie uwagę na płotek.

 

I jeszcze jedno. No nie mogłam się napatrzyć.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - panorama raclawicka-3

Antoni cykał foty.

 

Wszystko to było piękne i bardzo edukacyjne, ale niestety zawiodłam się tym, co usłyszałam na miejscu. Podekscytowana oczekiwałam aż Pani, która nas wpuszczała do sali, zacznie opowiadać o obrazie. Co przedstawia, kogo dokładnie, jak go tu wnieśli, którą część malował Kossak a którą Styka. I nic… Pani puściła, zdaje się, że na kasecie magnetofonowej, bo trzeszczało nieziemsko, nagranie z opowiadaniem o obrazie. Pan dodatkowo miał niski głos i w wyjątkowo literacki sposób opisywał, co znajduje się na obrazie. Na przykład: Hordy polskiej kawalerii podążały za podniesioną ręką generała X, jak gdyby wierzyli, że prowadzi ich do zwycięstwa”. Lekka nuda jak dla mnie. Nie dowiedziałam się nic o technicznych sprawach związanych z obrazem tylko sucho-literackie fakty historyczne.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - panorama raclawicka-6

Jeszcze tylko jedna fotka na zewnątrz i lecimy dalej.

 

Cały pokaz wraz z kasetą z opowiadaniem trwał nie dłużej niż 20 minut. Cena biletu normalnego to 25 zł. Czy było warto zobaczyć Panoramę Racławicką we Wrocławiu? Raz w życiu na pewno. Jak dla mnie cena była zbyt wygórowana jak na 20 minut pobytu w pomieszczeniu z jednym obrazem. Z drugiej strony siedzieć tam więcej niż 20 minut nie ma sensu, bo ileż można się wpatrywać w jeden obraz. Cena jak dla mnie zbyt wygórowana. Niewątpliwie jest to must have do zobaczenia w swoim życiu, ale tylko raz.

Nasz spacer i dalsze zwiedzanie rozpoczęliśmy od rynku i znajdujących się tam zabytków i cudownie odnowionych kamieniczek. Klimat jest. Zobaczcie.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - rynek-6

Stary Ratusz

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - rynek-7

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - rynek-8

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - rynek-9

Nowy Ratusz.

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - rynek-10

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - rynek-11

Antoni puszcza bańki.

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - rynek-12

Słynna szklana fontanna na rynku we Wrocławiu.

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - rynek-13

Jakieś takie pajęczaki wisiały pomiędzy kamieniczkami.

Chwila przerwy na lody musiała być – obowiązkowo!

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - rynek-14

 

Kolejnym krokiem było przejście przez wszystkie urokliwe uliczki po kolei, aż do Ostrowa Tumskiego gdzie zakończyliśmy naszą wycieczkę w tym dniu. Przy wyjściu z rynku mapka zwiedzania bardzo nam pomogła.

Duże wrażenie zrobił na mnie budynek Uniwersytetu Wrocławskiego zwany potocznie Leopoldina. Piękny z zewnątrz został obstawiony z wszystkich stron znakami drogowymi i samochodami, tak że nie można było go uchwycić na zdjęciu, w pełnej okazałości nie łapiąc przy tym jakiegoś samochodu.

 

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - leopoldina-15

Budynek Uniwersytetu Wrocławskiego – Leopoldina.

 

Następnym przystankiem było Ossolineum i jego piękne barokowe ogrody. Przysiedliśmy na chwilę na ławeczce i relaksowaliśmy się przed dalszym zwiedzaniem. Przyjemny chłodek, który czuć było zaraz za murami, bardzo nam to ułatwił :)

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - ossolineum-16

Ogrody Ossolineum.

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - ossolineum-17

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - ossolineum-18

 

Wszechobecny Antoś z lodem wszedł mi w kadr 😉

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - ossolineum-19

 

Dotarliśmy na Wyspę Piasek a na zdjęciu poniżej Most Tumski z milionem zawieszonych kłódek.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - most tumski-20

 

W drodze na tenże most, naszą uwagę zwrócił przeogromny kościół NMP na Piasku. Zbudowany z cegieł wyglądał imponująco. Nie jestem maniaczką zwiedzania kościołów, ale tym razem bardzo chciałam wejść i zobaczyć jak wygląda w środku i nie zawiodłam się.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - kosciol-21

Kościół NMP na Piasku.

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - kosciol-22

Kościół NMP na Piasku wewnątrz.

 

Kościół NMP na Piasku w środku. Największe wrażenie zrobił na mnie przepiękny witraż .

Przeszliśmy po Moście Tumskim, na którym (już chyba standardowo) wisiały kłódki. Jakby ktoś znalazł miejsce na przypięcie swojej kłódki to, przed mostem stoją Panowie handlarze z przygotowanymi kłódeczkami w różnych kolorach.

 

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - most-23

Most Tumski.

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - wyspa-23

Antoni pozuje.

 

Po drugiej stronie mostu minęliśmy Kościół Świętego Krzyża i skierowaliśmy się w stronę Katedry św. Jana Chrzciciela. Jak widzicie we Wrocławiu kościołów i miejsca na modlitwę Wam nie zabraknie.

Trzeba było się nieźle wygiąć, żeby zobaczyć wieżyczki katedry w pełnej okazałości. Kościół, na który możemy patrzeć dzisiaj, jest zbudowany w stylu gotyckim, ale jego historia sięga aż do roku 1000 (nie-samo-wite!), kiedy to na miejscu obecnej katedry stał budynek ówczesnego kościoła. Wtedy to Bolesław Chrobry założył biskupstwo wrocławskie.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - kosciol-24

Katedra św. Jana Chrzciciela.

 

Wewnątrz katedra wygląda właśnie tak. Wnętrze wydaje się podobne do poprzedniego kościoła jednak tutaj czuć historię, jeśli wiecie, o czym mówię. Środek jest ustrojony w taki sposób, że ma się wrażenie, jak gdyby zaraz miała się odbyć koronacja jakiegoś króla.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - kosciol-25

Katedra św. Jana Chrzciciela.

 

I ten witraż! <3

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - kosciol-26

Katedra św. Jana Chrzciciela.

 

Tak wyglądał nasz pierwszy dzień we Wrocławiu. Wieczorem udaliśmy się do hotelu i z niecierpliwością wyczekiwaliśmy następnego dnia pełnego wrażeń.

 


 

Mój Fotograf nie poczekał chwili i zaczął robić zdjęcia jeszcze zanim ogarnęliśmy łóżko i spakowaliśmy nasze rzeczy. Jak widać na zdjęciach, pokoik nie był jakichś wielkich rozmiarów, ale było w nim wszystko, co najpotrzebniejsze. Spokojnie można było się po nim poruszać, a podkreślę, że my musieliśmy się zmieścić w trójkę w pokoju i w łóżku co również nie było dla nas problemem. Najciekawszym miejscem był przezroczyste drzwi do prysznica ;)

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - hotel-27

Pokój w hotelu Ibis budget.

 

Nie zwracajcie uwagi na moją zajebistą fryzurę, bo nie miałam już miejsca w walizce na suszarkę i prostownicę, więc wieczorem umyłam włosy i pozwoliłam im ułożyć się jak chcą co było błędem ;)

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - hotel-28

Pokój w hotelu Ibis budget.

 

Po wymeldowaniu się z pokoju mogliśmy zostawić bagaże w schowku, a sami mieliśmy jeszcze cały dzień przeznaczony na zwiedzanie. Pod wieczór planowaliśmy wpaść na chwilę po bagaże i udać się na Dworzec Autobusowy. Muszę tutaj wspomnieć, że obsługa hotelu Ibis Budget była przemiła. Panie służyły radą, odpowiadały grzecznie i z uśmiechem na wszystkie nasze pytania. Mimo iż sam hotel był tani to obsługa i czystość w pokojach była na najwyższym poziomie.

Naszym pierwszym przystankiem było jedno z kultowych miejsc we Wrocławiu, czyli ZOO. Obawialiśmy się kolejek i długiego stania przed wejściem, ale nic takiego nie miało miejsca, a to wszystko dzięki automatom biletowym, w których można było zapłacić kartą. Wszystko odbywało się bardzo sprawnie i bez czekania. Bilety normalne po 40 zł. Mój komentarz jest taki, że nie przychodzisz do zoo kilka razy w roku tylko co jakiś czas. W cenie było również wejście do otwartego rok temu Afrykarium. Właśnie to Afrykarium przyciągnęło nas do Zoo.

 

Nie będę dodawała zbyt wiele zdjęć zwierzaków. Zobaczycie je w każdym innym zoo. Tak sądzę 😉

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - zoo-29

 

Gdy już pooglądaliśmy zwierzęta na zewnątrz postanowiliśmy udać się do wielkiego budynku zwanego Afrykarium, w którym znajdowały się ogromne akwaria z rybami i innymi morskimi stworzonkami. Nasz wzrok przykuła długa kolejka do wejścia. No cóż, musieliśmy się ustawić na samym końcu i w niej stać. Wyglądało to źle, ale co kilka minut do środka wpuszczali grupy 40-osobowe, także czuć było, że kolejka się przesuwa w szybkim tempie. Staliśmy w niej może z 30 minut. Naprawdę nie było źle a warto!

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - zoo-30

Kolejka do Afrykarium.

 

Zdjęcie poniżej zrobione z perspektywy Antoniego, który biegał i robił zdjęcia wszystkiemu, co się rusza ;)

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - zoo-31

Mapka Zoo – edukowaliśmy się stojąc w kolejce.

 

Jak było w środku? Wchodzimy do wielkiego pawilonu, a strzałki wskazują nam kierunek zwiedzania. Wszystko jest ładnie oznakowane, czyste i zaplanowane — zupełnie inaczej niż na zewnątrz, ale o tym zaraz. Wchodzi się pod ziemię, gdzie można oglądać wielkie akwaria z rybkami.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - zoo-32

 

W tym akwarium można oglądać pływającego sobie hipcia. Zobaczcie, jak to jest zaplanowane. My oglądamy go pod spodem a przez szybę widać ludzi, którzy również mogą go poobserwować z góry i my również tam dotarliśmy. Wszystko po kolei.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - zoo-33

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - zoo-34

To My 🙂

 

W pomieszczeniu gdzie żyją sobie dwa hipopotamy, są również ptaki, kormorany bodajże. Wszystko jest ładnie rozplanowane. Jest ścieżka dla zwiedzających i mini wodospad, pod którym można przejść.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - zoo-35

Antoni pod wodospadem 😉

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - zoo-36

Hejo!

 

Zdjęcie z hipciem 🙂

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - zoo-37

 

Tak wyglądało całe pomieszczenie.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - zoo-38

 

Dalej ścieżka prowadziła do podwodnego tunelu, gdzie można było obserwować większe ryby, takie jak płaszczki, małe rekiny. Był nawet żółw. Antek spodziewał się wielkiego żarłacza w basenie, a jak zobaczył małe rekinki, to był tym faktem wyraźnie zniesmaczony, co widać po minie na zdjęciu poniżej.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - zoo-39

w tunelu.

 

Niesamowite uczucie mieć możliwość spacerować sobie pod wodą. Nie polecam wszystkim, którzy cierpią na klaustrofobię.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - zoo-40

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - zoo-41

 

Podsumowując wszystko, co zobaczyliśmy w zoo we Wrocławiu, muszę stwierdzić, że Afrykarium zrobiło na mnie największe wrażenie. Jeśli macie ochotę zobaczyć coś podobnego do oceanarium, to wybierzcie Wrocław. Oceanarium w Gdyni może się schować — SERIO! Jak już wspominałam, trasa zwiedzania była bardzo dobrze oznaczona i zaplanowana. Blisko były toalety i nie trzeba było chodzić po całym obiekcie z mapą, bo wszystko było już przez kogoś zaplanowane i wystarczyło iść po wyznaczonej ścieżce i oglądać. Afrykarium jak najbardziej na 5+. Więcej możecie poczytać na ich STRONIE GŁÓWNEJ.

 

Co do pozostałych wybiegów znajdujących się na zewnątrz to nie było już tak różowo. Sporo wybiegów było opuszczonych i niestety nie było żadnej informacji, że nie ma tam zwierząt, a biedne dzieciaczki stały przy nich i szukały ich. Na kilku wybiegach nie było zwierząt, bo były pochowane w budynkach. Rozumiem, że było gorąco, ale zapłacić 40 zł tylko po to, żeby pooglądać puste wybiegi i klatki to trochę słabo. Na to, żeby słoń wyszedł na wybieg, musieliśmy czekać grubo ponad 30 minut, a i tak nie wyszedł w tym czasie. Zobaczyłam go dopiero z daleka, jak już wychodziliśmy z zoo. Tam gdzie były zwierzęta to walały się odchody i nie zbyt ładnie to wyglądało. Może się czepiam, może w zoo już tak jest no ale nie byłam zadowolona z tego, co zobaczyłam.

Afrykarium ratuje cały wypad, bo naprawdę robi robotę.

 

Zmęczeni po długim spacerowaniu po Zoo, udaliśmy się na obiad a po nim kolejny punkt wycieczki, czyli Sky Tower.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - skytower-46

Przed wejściem do Sky Tower.

 

O Sky Tower mówi się jak o galerii czwartej generacji. Tak, bo to jest galeria, w której znajdują się również apartamenty oraz biura. Chodzi o to, że nie trzeba wychodzić z budynku, bo wszystko ma się pod nosem: spanie, jedzenie, sklepy i pracę. To pierwszy tego typu obiekt w Polsce. Na przedostatnim piętrze znajduje się punkt widokowy, z którego pięknie widać cały Wrocław.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - skytower-42

Widok na na punkt widokowy z parteru 😉

 

Wieża Sky Tower uważana jest za jeden z najwyższych budynków w Polsce. Nie liczymy tutaj Pałacu Kultury i Nauki gdzie liczona jest również antena, na którą nikt nie wyjdzie w przeciwieństwie do tego budynku.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - skytower-44

Sporo tego co?

 

Pięknie oszklony taras widokowy z lornetkami, automatami z jedzeniem, kawą i sofami, na których można przysiąść, sączyć kawę i rozkoszować się cudownym widokiem. Szczerze to szczęka mi lekko opadła, jak zobaczyłam ten widok.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - skytower-45

Zapiera dech w piersiach.

 

Antoni jak zwykle wydziwiał a ja miałam wrażenie jakby zaraz miał wypaść przez tę szybę.

 

co ciekawego mozna zobaczyc we wroclawiu - skytower-43

Antoni wydziwia na punkcie widokowym Sky Tower.

 

To był nasz ostatni punkt zwiedzania. Co do samego miejsca to serdecznie Wam je polecam. Winda jeździ co pół godziny na najwyższe piętro, a normalny bilet wstępu kosztuje 15 zł na 15-20 minut spędzonych na górze. Maksymalnie wkurzyło mnie to, że nie można rezerwować i kupować biletów przez internet. Wszystkie inne bilety (oprócz Zoo, ale też można kupić przez internet) załatwialiśmy przez internet, a tutaj przy tak nowoczesnej galerii nie ma takiej możliwości. Musieliśmy przyjechać na miejsce jeszcze przez Zoo, zamówić i zapłacić bilet na wybraną godzinę i dopiero wtedy przyjechać na wjazd. Muszę Wam powiedzieć, że w weekend niestety może się tak zdarzyć, że jak będziecie chcieli wjechać na taras widokowy, JUŻ to może się okazać, że poczekacie sobie godzinę albo dwie…

 

Po Sky Towerze udaliśmy się do hotelu po bagaże i pojechaliśmy na dworzec. W trakcie podróży na dworzec pogoda we Wrocławiu się popsuła i zaczął padać deszcz. Jakoś nie bardzo nas to zmartwiło, bo przez dwa dni cieszyliśmy się pięknym słońcem i cudną pogodą. Nie było ani zbyt gorąco, ani zbyt zimno. Tak w sam raz. Udało nam się również wbić na pierwsze miejsce w Polskim Busie i nie wiem, kto się cieszył bardziej, ja czy Antek ;)

 

czy warto było zwiedzać wrocław pogoda

Taka pogoda na sam koniec 😉

 

Czy jesteśmy zadowoleni z naszego dwudniowego wypadu? Jak najbardziej! Kolejne polskie miasto zostało przez nas zdobyte i wyciśnięte jak cytrynka w zaledwie dwa dni. Oczywiście czuję niedosyt, ale przynajmniej wiem o Wrocławiu więcej niż na początku naszej wyprawy ;) Następnym razem odpuścimy sobie Panoramę Racławicką i Zoo i skupimy się na innych ciekawych miejscach ;)

A teraz zapytuję ja Was: Kto z Wrocławia zapraszam do odezwania się w komentarzy i polecenie kolejnych fajnych miejscówek wartych zobaczenia. Dajcie znać czy byliście we Wrocławiu i co myślicie o samym mieście :)

 

 

  • Moon-Child

    Zrobiłaś super mini – przewodnik po Wrocławiu! Wstyd się przyznać, ale ja byłam tylko w Zoo (bardzo mi się podobało Afrykarium oczywiście), ale absolutnie nie było takiej kolejki. Jestem w szoku 🙂 Jeśli będę miała przynajmniej dwa dni we Wrocławiu, z pewnością zajrzę w te miejsca.

    • Myślę, że taka kolejka powiększa się przy okazji wakacji i niedzieli a my właśnie byliśmy w niedzielę 😀 Polecam skorzystać z mapy, którą podlinkowałam na samym początku 🙂

  • Świetny przewodnik i bardzo wartościowe wskazówki! Z polskich miast brakuje mi między innymi Wrocławia, nie dziś, nie jutro ale niedługo się tam wybiorę i będę pamiętać o Twoich poradach (jeśli chodzi o podróże, łatwo zapamiętuję rzeczy :))

    • Dzięki 🙂 U mnie jeszcze sporo polskim miast brakuje ale najważniejsze już są zobaczone 🙂

  • Byłam we Wrocławiu kilka lat temu i bardzo dobrze wspominam dni tam spędzone. To naprawdę jedno z tych miast w Polsce, które warto zobaczyć. Mam nadzieję, że w niedługim czasie uda mi się tam pojechać ponownie i odwiedzić ZOO, co bardzo uszczęśliwi moje dziecko 🙂

    • Warto choćby ze względu na to Afrykarium 😉 Ja byłam pierwszy raz, w tym poście opisałam jedynie to co zwiedzaliśmy ale widziałam więcej niż tylko rynek dlatego chyba pojawi się jeszcze jeden post z moim zdaniem na temat Wrocławia…

  • anetteheyho

    Piękna pogoda i bardzo fajny wypad. Co do Sky Tower, nie wiem czy chciałabym mieć wszystko pod nosem. Jak życie w klatce 😉

    • Dokładnie tak ale to chyba przydaje się tylko korposzczurom…

  • Super zdjęcia! Ja we Wrocławiu byłam tylko na jednodniowej (kilkugodzinnej) wycieczkę, a szkoda, bo widzę, że jest tam o wiele więcej do zwiedzenia! Pozdrawiam 🙂

    • Jest jeszcze sporo rzeczy, których nie zdążyliśmy zobaczyć ale najważniejsze punkty mamy zaliczone 🙂

  • Iza

    We Wrocławiu bywamy dosyć systematycznie, jak na osoby mieszkające poza krajem 😉 ale do Zoo jeszcze nigdy nie trafiliśmy. Teraz jak zostało wzbogacone o Afrykarium z chęcią się tam wybiorę przy najbliższej sposobności. PS. Bardzo fajne zdjęcia 🙂

    • Dzięki i polecam Afrykarium z czystym sumieniem 🙂

  • LieveG

    Wrocław to śliczne miasto, ale niestety byłam w nim tylko raz – i to jako dziecko. Planuję tam pojechać przy najbliższej okazji. 🙂 Cieszę się, że Wy dobrze się bawiliście. 🙂

    • Jest pięknie to prawda ale tylko w centrum 🙂 Dzięki 🙂

  • Pingback: Wakacyjna lista rzeczy do zrobienia! | Madziof .pl()

  • Pingback: Wakacyjna lista rzeczy do zrobienia – Wakacje 2016. | Madziof .pl()

  • ellagrall1205

    W sierpniu całą ekipą odwiedzaliśmy Wrocław i bardzo polecam w imieniu całej ekipy nocleg w hostelu Świebodzki. Zabawiliśmy we Wrocławiu całe pięć dni za co zapłaciłam jakieś 150zł. Czyli całkiem tanio jak na takie warunki. W pokojach mieliśmy dostęp do wi-fi i telewizję. Był również dostęp do łazienki i kuchni. Polecam ten hostel każdemu turyście. Pozdrawiam.

  • Podróże bez ości

    Do Wrocławia wracam często i za każdym razem podoba mi się coraz bardziej :).