Wakacyjna to do lista 2019, czyli rzeczy, które zamierzam zrobić w te wakacje.

Jeeeest! Prawie bym o niej zapomniała! Czymże byłyby wakacje bez wakacyjnej TO-DO listy? Niczym! Dlatego już dzisiaj przybywam do Was z inspiracjami i z moją wakacyjną to-do listą, czyli listą rzeczy, które chciałabym, zrobić w te wakacje. Rzeczy, którymi chciałabym się cieszyć i wprowadzić do życia. Często to właśnie wakacje były dla mnie czasem nauki i zdobywania wielu doświadczeń. Ciekawe co przyniosą nam wakacje w roku 2019? Zaczynamy!

Wakacyjne listy z poprzednich lat możecie poczytać tutaj:

 

 

Jak zawsze we wrześniu przybędę do Was z aktualizacją. W tej liście pojawi się kilka powtórzeń z poprzednich list, które nie zostały jeszcze spełnione. Ja tak łatwo się nie poddaje i w tym roku postaram się dążyć do celu.

 

1.Pojechać na wakacje z Biurem Podróży.

Wierzcie lub nie ale jeszcze nie byłam na wakacjach z biurem podróży. Zawsze sama wszystko organizowałam i rezerwowałam. Dla siebie i dla naszej ekipy. Nasze wyjazdy wyglądają zupełnie inaczej niż te z biurami. U nas nie ma byczenia się przez 2 tygodnie nad basenem, nie ma all inclusive itp. Wszystko fajnie, ale czy na pewno nie pasują mi takie wakacje? Nie byłam, nie wiem, nie wypowiem się. Mam nadzieję, że już niedługo będę mogła Wam opowiedzieć o moich spostrzeżeniach na ten temat.

 

2. Załapać się na Last Minute.

Skoro wakacje z Biurem Podróży, to lecimy na hardcore i szukamy Lasta. Zawsze byłam ciekawa, czy to jest prawda i czy rzeczywiście można złapać fajną wycieczkę w fajnej cenie. Czy nie ma jakichś opłat dodatkowych i czy uda nam się coś takiego wyhaczyć? Mam nadzieję, że i o tym będę mogła Wam opowiedzieć.

 

3. Odwiedzić kraj, w którym jeszcze mnie nie było.

Chciałabym odwiedzić nowy kraj. Taki, w którym mnie jeszcze nie było. Wybór mam spory więc problemu nie będzie.

 

4. Lecieć pierwszy lot samolotem.

No nie leciałam nigdy samolotem. Lubimy podróżować samochodem i nasza grudniowa wyprawa samochodem do Hiszpanii mocno utkwiła mi w pamięci. Boję się tego pierwszego razu. Bardziej boje się tego, co nieznane, bo nie wiem, jak to jest i czy nie narobię sobie w majtki z wrażenia. Wszystko przede mną!

 

5. Wyjechać na spontaniczny weekend z rodziną.

Ten punkt pojawia się co roku. Co roku mam nadzieję, że uda nam się wybyć gdzieś na spontaniczny wypad z moją familją. Jeszcze na zakończenie wakacji, może wczesnym wrześniem. Może i w tym roku się uda.

 

6. Jeść więcej owoców i warzyw. Kupować je na bazarze pod gołym niebem.

Odkryłam świetny bazarek w moim miasteczku. Ceny bardzo przystępne a warzywa i owoce takie piękne, że aż się do mnie uśmiechają. Nie taki szit jak w supermarkecie. Wszystko pachnące i aż się chce po nie sięgać. Postanowiłam, że w te wakacje będę starała się więcej kupować na takim właśnie straganie.

 

7. Zjeść grillowaną rybę.

W zeszłym roku mi się nie udało. Praktycznie w ostatniej chwili zrezygnowałam. Jakoś nie mogę z apetytem patrzeć na rybę, która wraz z głową i oczami leży na moim talerzu. Może uda się w tym roku spróbować tego rarytasu.

 

8. Sukienkowe lato vol. 2.

W zeszłym roku totalnie poszalałam z sukienkami. Zakochałam się w nich, sprawdzałam kroje i w tym mam nadzieje tak będzie. Kilka fajnych kiecek dotarło do mnie i jeszcze dotrze na wakacje więc i w tym roku mam zamiar zadać szyku w sukienkach!

wakacyjna todo lista 2019

9. Podszlifować vlogi.

Nie może być tak, że vlogi na moim kanale pojawiają się tylko z okazji wyjazdu na wakacje. Chce to zmienić, ale nie wiem, od czego zacząć. Może pojawi się kilka filmów, vlogów domowych niekoniecznie związanych z podróżami. Co Wy na to? Chciałabym w to lato popracować nad tym.

 

10. Przeczytać minimum 6 książek.

Częstotliwość czytania spada właśnie w wakacje. No, chyba że mam zaplanowane wakacje z leżeniem i opalaniem koło basenu. Było już tak raz, a że nie należę do osób, które leżą plackiem i się opalają, tylko muszą przy tym coś robić. Na przykład czytać książkę. Chciałabym w te wakacje przeczytać minimum 6 książek. To daje 3 książki w miesiącu. Na Instagramie działam z kalendarzykiem, w którym dziele się z Wami moimi postępami w czytaniu oraz moimi rozpraszaczami. Zachęcam do obserwowana, jeśli jeszcze tego nie robicie. Przy czym w tym kalendarzyku nie są ujęte ebooki, a tych czytam sporo.

ksiazki kalendarz

 

11. Tydzień, 2 tygodnie bez mięsa.

Tak sobie myślę, że w zeszłym roku zamiana mięsożercy w weganina nie poszła zbyt dobrze, a to wszystko przez to, że miesiąc brzmi dla mnie jak katorga. Ale tydzień, 2 tygodnie? Brzmi już lepiej. Może się uda? Tym bardziej że zamierzam robić większe zakupy na lokalnym straganie. Trzymajcie kciuki!

 

12. Wrócić do intensywnej pielęgnacji włosów i twarzy

Trzeba przyznać, że trochę sobie pofolgowałam. Olałam moje włosy i olałam twarz 😛 Jak to zabrzmiało! Włączył mi się leń, ale w związku z aktualnymi temperaturami pasuje zadbać o swój look nieco bardziej. Ciągle jestem w trakcie zapuszczania włosów i czas powrócić do wcierek peelingów i takich tam pierdołek, które świetnie działały swego czasu.

 

13. Zapisać się na prawo jazdy, podejście milion pięćset.

Żeby Wam nie skłamać, to jest to już piąty rok, kiedy myślę o podjęciu się nauki jazdy samochodem. Raz nie zgrywają się terminy, a raz nie mam ochoty płacić tyle pieniędzy, bo twierdzę, że taki luksus nie jest mi potrzebny. Najbardziej jednak boję się tego, że sobie nie poradzę, tego, że coś popsuje o tego, że po zdanie prawka moje życie się zmieni. Mam rację?

 

14. Nadrobić zaległości z badaniami.

Mam kilka zaległości, jeśli chodzi o lekarzy i zazwyczaj właśnie w wakacje lubię nadrabiać wszelkie badania okresowe i wizyty, które już dawno powinny być zrobione lub obiecywałam sobie, że na początku roku o to zadbam.

 

15. Spróbować depilacji woskiem

Strach przed bólem jednak wygrał i nigdy nie próbowałam tej metody samodzielnie. Byłam nie raz na woskowaniu u kosmetyczki, ale sama? Mam w planach spróbować samodzielnej depilacji woskiem. Mam już potrzebny zestaw, teraz jeszcze tylko trzeba nabrać odwagi.

 

16. Odkryć nowa markę kosmetyczną

Lubię testować nowości. Tym razem chciałabym poznać zupełnie nową markę kosmetyczną. Napatoczyć się na nią w Rossmannie albo w innej drogerii i kupić kilka rzeczy a później cieszyć się z testów i oczywiście dać Wam znać jak poszły.

 

17. Zjeść arbuza

Chcę w tym roku zjeść ogromnego arbuza. Zimnego, słodkiego soczystego, idealnego na upalne lato.

 

18. Zjeść gotowaną kukurydzę

To jest jeden ze smaków dzieciństwa latem. Gotowana kukurydza z solą jedzona prosto z wody i trzymana w łapach obgryzana dookoła. Ten zapach i smak. Najlepiej smakowała u obwoźnego sprzedawcy nad jeziorem. Mniam.

 

19. Pospacerować po mokrej trawie

Nic nie sprawia takiej przyjemności jak ciepły letni deszcz, który ochładza skórę po upałach. Spacer bosymi stopami po trawie koniecznie muszę zaliczyć.

 

20. Skończyć edycję zdjęć i przygotuję album z roku 2018 roku

Znowu popłynęłam w edycji zdjęć. Wbrew wszystkiemu to nie jest wcale takie trudne. Obiecałam sobie, że raz do roku będę przygotowywać i drukować fotoalbum z całego roku. Takie roczniki z naszego życia. Dzięki temu będziemy mieli łatwiejszy wgląd, do tego, co się działo, w którym roku i jak wyglądał dany rok. Wszystko pięknie, ale mamy czerwiec a ja nie ogarnęłam roku 2018. Czas się za to zabrać. Zakończyć tamten rok i przejść do nowego.

 

wakacyjna todo lista 2019

wakacyjna todo lista 2019

 

21. Iść do muzeum

Nie jestem typem turystki, która podczas wyjazdów wakacyjnych zwiedza również muzea. Daleko mi do tego. Właściwie jestem zdania, że to okropna nuda. W tym roku chciałabym udać się do muzeum na wystawę, która prawdziwie mnie zainteresuje i na którą będę miała ochotę iść. Może się nie sprawdzić, bo w grę wchodzi jedynie Kraków.

 

22. Znaleźć letnią piosenkę do porzygu

Nie słucham radia, więc będzie to dosyć trudne, ale chciałabym znaleźć tegoroczny hit wakacji i słuchać go do porzygu. Moja playlista z piosenkami na Lato 2019 już się tworzy.

 

23. Spróbować lemoniady arbuzowej

Podczas jednego z lajwów na Instagramie zapytałam Was, co najbardziej lubicie pić w wakacje i oto pojawiły się odpowiedzi, że lemoniadę arbuzową. Czyli arbuzjadę? Mam zamiar spróbować i wypijać ją litrami, bo brzmi smakowicie.

 

lemoniada arbuzowa arbuzjada wakacyjna lista todo

 

24. Iść nad basen lub jezioro

Nie musi być morze z jasnobłękitną wodą. Może być jakieś lokalne bajorko albo nawet basen. Mam ochotę wybrać się tam.

 

25. Strzelić sobie kilka popołudniowych drzemek

Ostatnio odkryłam zbawczą moc popołudniowych drzemek. Zastanawia mnie to, jak funkcjonowałby mój organizm, gdybym wprowadziła takie drzemki do mojego dnia. Spróbować nie zaszkodzi.

 

25 punktów do ogarnięcia! Jestem bardzo podekscytowana i już nie mogę się doczekać, kiedy zacznę realizować tę listę. Tak jak wspominałam, gdzieś około września przybędę do Was z aktualizacją listy, tak jak to robiłam do tej pory. Opowiem, ile punktów udało się zrealizować, a ile nie. Opowiem Wam o moich doświadczeniach. Trzymajcie kciuki i dajcie znać czy Wy też tworzycie takie listy, jeśli tak to koniecznie zdradźcie niektóre ze swoich planów. Czekam na odpowiedzi w komentarzach.