List z ostrzeżeniem od Św. Mikołaja – do pobrania i wydrukowania.

Kiedy rok temu pokazałam Wam list, jaki dostał nasz syn z ostrzeżeniem od Św. Mikołaja, to bardzo Wam się spodobał i koniecznie wszystkie mamy chciały taki list personalizowany dla swojej pociechy. Niestety rok temu nie było już czasu na zmiany, ale postanowiłam, że w tym roku stworzę dla Was nową wersję, którą sami będziecie mogli sobie wypełnić i wpisać to, co Wam odpowiada.

 

REAKCJA

Pamiętam minę Antka, kiedy znalazł w swoim pokoju ten list. Koperta była stylizowana na Biegun Północny, na kopercie widniało jego imię i nazwisko i ogólnie był w nie większym szoku niż Harry Potter, gdy dostał swój list z Hogwartu. Niestety zawartość listu mocno nim wstrząsnęła, co było przez nas zamierzone. W liście znajdowała się lista jego największych przewinień i elf daje mu ostatnie ostrzeżenie przed wizytą Mikołaja. Pisze w nim, że jeśli nie zmieni swojego zachowania to niestety, ale Mikołaj w tym roku go nie odwiedzi z prezentami. Czy był płacz? Był!

Antoni nie do końca zdawał sobie sprawy z tego, co mówiliśmy mu już od jakiegoś czasu. Jego zachowanie dawało wiele do życzenia, a ja nie mam zamiaru tłumaczyć się jego kolejnym buntem. Ja wiem, że niektórzy z Was powiedzą, że straszenie Mikołajem i tym, że nie przyjdzie, to nie jest dobry pomysł i że nie wolno tak do dziecka mówić. I w ogóle cała sprawa z wiarą w Mikołaja jest dla dziecka niekorzystna.

 

W porządku nie namawiam nikogo do tego, aby kazał swojemu dziecku wierzyć w Mikołaja, możesz go trzymać poza tym. Zdecydowałam, żeby jednak był obecny w jego życiu. Pamiętam, jak sama zmieniałam zachowanie diametralnie miesiąc przed 6 grudnia…

Wiadomo, ale dzięki temu (teraz to wiem) moim rodzicom było lżej, bo byłam potulna jak baranek. Antoni nie do końca wiedział, że źle robi. To były tylko nasze upominania i nic więcej. Kiedy napisał do niego sam Mikołaj, to wtedy doszło do niego, co źle zrobił i że to nie są przelewki i czcze gadanie rodziców.

 

Zostawiliśmy go na chwilę samego, popłakał chwilę w swoim pokoju, w końcu wyszedł, przeprosił i porozmawialiśmy chwilę o zmianach, które planuje w najbliższym czasie. Zachęcaliśmy go do tego, żeby pokazał list w szkole czy babci, ale nie chciał. Było mu wstyd, co było dla nas oczywistym sygnałem, że wie, że zrobił źle i żałuje. Oczywiście, jeśli Twoje dziecko jest grzeczne, to nie stosuj takiego listu. Dodaj raczej list od Mikołaja chwalący za konkretne zachowania. To też działa motywująco, nie tylko kary i ostrzeżenia.

 

List zadziałał rok temu i w tym roku (na razie) nie planujemy powtarzać wysyłki. Oczywiście wszystko może się jeszcze zmienić. Poniżej macie list z wykropkowanym miejscem do napisania swoich danych. List wystarczy włożyć do ozdobnej, świątecznej koperty i gotowe!

 

drewniane-biurko-do-listu-mikolaja-mockup

POBIERZ

POBIERZ 

POBIERZ 

 

Co sądzicie o takim pomyśle? Jeśli będziecie pobierać list, to będę wdzięczna, jeśli później napiszecie, jakie były wrażenia Waszych dzieci po otrzymaniu listu. Piszcie w komentarzach.