Produkt, który zmienił moje życie! Pralko-suszarka Hotpoint Ariston w użyciu.

Nie sądziłam, że moje życie może zmienić się pod wpływem posiadanego przedmiotu. A jednak! Wszystko zaczęło się w chwili kiedy nasza stara 8-letnia pralka odmówiła posłuszeństwa, tańcząc jak szalona po całej łazience. Miałam jeszcze nadzieję na jej naprawę, czekałam 2 tygodnie bez robienia prania. Rozumiecie to?! 2 tygodnie bez robienia prania przy dziecku?! Szok i niedowierzanie, ale miarka się przebrała i dorosłam do tego, że trzeba kupić nową pralkę.

 

Jak to ja, przekopałam internet wzdłuż i wszerz razem z wszystkimi sklepami internetowymi na czele. W głowie zakiełkowała mi myśl o kupnie pralki i osobno suszarki. Tak jak lubię prać tak nie lubię wieszać ubrań i czekać jak na zbawienie aż łaskawie wyschną. Wysychanie ubrań oczywiście zależy każdorazowo od pogody panującej na zewnątrz. Rok wcześniej pamiętam, jak chodziłam po całym domu i szukałam odrobiny wolnego miejsca na kaloryferze. Wszystkie były zajęte a moje mokre pranie gniło w szafliku. Dość, powiedziałam! Zapadła decyzja o zakupie pralki i osobno suszarki, którą montuje się bezpośrednio na pralce. Długo nie mogłam zrozumieć, jak to jest możliwe, bo nasza stara pralka tańczyła już od jakiegoś czasu po łazience, ale przeglądając recenzje i filmiki na Youtube, uwierzyłam, że jest to możliwe.

 

giphy

 

Dalsza część wydarzeń dzieje się w sklepie AGD.

 

Na miejscu w sklepie okazało się, że nasze problemy zostały rozwiązane! Istnieje taki wytwór jak pralko-suszarka w jednym! O Bogowie biorę i to natychmiast! Wtedy w sklepie dalej nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo wszystko się zmieni.

 

Nowa pralko suszarka wylądowała w naszym domu i rozpoczęłam testy.

Pierwsze co rzuca się w oczy to duże drzwiczki, które przykrywają szufladę na proszek. Nie jest ona na wierzchu a w środku, dzięki czemu nic z niej nie cieknie, a sam przód urządzenia wygląda naprawdę ładnie. Zdecydowałam się na pralkę z dużą pojemnością. Poprzednia miała 4 kg załadunku przy dwójce dorosłych i małym dziecku to w zupełności wystarczało. Problem pojawił się, kiedy to małe dziecko zaczęło rosnąc i tak, prawdę mówiąc, najwięcej jego rzeczy było wrzucanych do prania, no bo to w końcu dziecko i wszystko brudzi. Przestałam osobno prać jego rzeczy i okazało się, że pojemność pralki jest zdecydowanie za mała, a ja musiałam nawet włączać pranie 3-4 razy dziennie lub codziennie wręcz. Pojemność pralko-suszarki Hotpoint Ariston to 10 kg dla prania i 7 kg dla suszenia. Różnica spora, porównując do poprzedniczki.

pralko-suszarka-hotpoint-ariston-1

 

Strasznie nie chciałam, aby na panelu pralki było pokrętło. Jakoś tak nie bardzo mi pasowało i nie podobało się. Wolałam jakieś przyciski a cudownie byłoby, gdyby znalazł się panel dotykowy. Musiałam pójść na kompromis i zdecydowałam się na pokrętło i przyciski dotykowe. Wszystko sprawdza się świetnie, razem z dużym pomarańczowym wyświetlaczem. Fajnym wyjściem jest również zaplanowanie swoich personalizowanych programów. Moje to np. Kolorowe 40 stopni 1200 obrotów i kolorowe 30 stopni 1200 obrotów. Na tych piorę najczęściej. W standardzie program na kolory jest ustawiony na 60 stopni i na 1400 obrotów. To zdecydowanie za dużo na delikatne materiały a na mniejszej temperaturze sprawdza się wyjątkowo dobrze.

 

pralko-suszarka-hotpoint-ariston

 

No dobrze, ale co takiego się zmieniło? A to, że pranie z pralki wyciągam suche! Jak suche? Zależy, jak sobie ustawisz, ja wybieram program do szafy i pranie jest gotowe do poskładania i włożenia do szafy. Jest jeszcze szereg opcji, ale najważniejsze, z których korzystam to extra jeśli chcesz wysuszyć rzeczy, które ciągną dużo wody np, koce lub do prasowania wtedy ubrania są lekko wilgotne, czyli gotowe do prasowania.

 

Skończyło się wywieszanie prania na kaloryferach po całym domu, skończyło się wywieszanie na wieszaku na balkonie i czekanie jak na zbawienie, kiedy wyschnie. Cały proces suszenia trwa nie mało, bo 3 godziny. Umówmy się, że 7 kg prania nie wyschnie ot, tak w zimie a na pewno nie w 3 godziny. Często bywa tak, że suszenie włączam na noc i rano mam suche ubrania gotowe do ubrania. Czy się gniotą? Te ubrania, które zawsze się gniotły to będą pomięte a te, które nie to nic się z nimi nie dzieje. Od razu można je na siebie ubrać.

 

Przez pierwszy miesiąc nie chciałam nadużywać suszenia, bo pogoda na zewnątrz była piękna, świeciło słońce więc, dlaczego miałam nie wywieszać prania. Były jednak dni, kiedy zapomniałam sobie, że posiadam to magiczne urządzenie i kiedy padał deszcz, to chodziłam z kąta w kąt, szukając miejsca na wieszak w domu. Wystarczyło otworzyć drzwi do łazienki, żeby ten kamień spadł mi z serca.

 

pralko-suszarka-hotpoint-ariston-3

 

Wypowiadam się w samym superlatywach, bo serio nie widzę żadnych większych minusów posiadania pralko-suszarki. Kilka małych minusików to większe zużycie prądu, u nas nie bierzemy tego pod uwagę, bo wybraliśmy model energooszczędny, który sam waży sobie pranie i dobiera długość cyklu do ilości prania. Kolejnym małym minusikiem jest cena. No nie kupicie pralko suszarki za 700 zł. Cena jest taka, jakbyście kupili dwie pralki. Na początku pojawiło się również kilka wpadek związanych z suszeniem ubrań, których się nie powinno suszyć. Możecie się domyślić, jak wyglądały te ubrania… Trochę były skurczone albo bardziej niż trochę. Od czasu tamtych wpadek czytam każdą metkę dołączoną do ubrania.

 

Czy da się żyć bez takiego wynalazku? Jasne, że tak! Jednak jeśli jesteście na kupnie nowej pralki, to polecam mocno zastanowić się nad opcją suszarki w pakiecie. Gwarantuję, że jeśli raz z niej skorzystacie, to już nie będziecie chcieli jej zamienić na samą pralkę. Szczególnie polecam tę opcję wszystkim tym, którzy mieszkają w małych mieszkankach i wieszanie prania, a potem okropny zaduch i wilgoć w pomieszczeniu spędzają Wam sen z powiek. Grzybek na ścianie później pojawia się jak malowany, wiem, co mówię. I nic się nie dzieje.

 

Jeśli jesteście zainteresowani kupnem tego samego modelu co ja, to odsyłam Was do TEGO LINKU. Możecie sprawdzić wszystkie parametry.

Zestawienie pralek różnych producentów TUTAJ.

 

Jestem ciekawa, jak Wy radzicie sobie na co dzień z robieniem prania w sezonie jesienno-zimowym. Gdzie wieszacie? Może macie jakieś lifehacki, którymi możecie się podzielić? Piszcie w komentarzach.

 

A no i tak! Post nie powstał w wyniku współpracy z marką Hotpoint Ariston. Jest wynikiem mojego zadowolenia z posiadania cuda, jakim jest pralko-suszarka. :)

 

 

  • marzy mi się taki wynalazek 😉

    • Jak będziesz na kupnie, to gorąco polecam 🙂

  • Ja wlasnie zaczelam wstepnie porownywac modele…pralka poki co mi dziala wiec pospiechu nie mam. Do firmy hotpoint mam.jakis uraz, bo tesciowej sie pralka tuz po gwarancji zepsula. Aktualnie obstawiam beko no ale ja ich lubie, bo mam zmywarke od nich.

    • A no widzisz pralka HA to pierwszy zakup z tej firmy, wydawała mi się jak najbardziej profesjonalna no i te 5 lat gwarancji. Ujdzie 😛 Nie ważne jaka firma, ważne że działa jak złoto 🙂 I wszystko jest SUCHE!

      • No wiadomo 🙂 Zresztą pięć lat to całkiem sporo. Ja tak podświadomie jednak ją skreśliłam. Na razie i tak w całym bloku rury wymieniają i mam rozwaloną łazienkę więc się muszę wstrzymać z zakupem.

    • Tak wyglądałam właśnie w tym sklepie z AGD 😀

  • matkapolka89

    Uwielbiam robić pranie i je wieszać, zapach płynu rozwala mnie na łopatki. Może jestem dziwna, ale sprawia mi to przyjemność i się relaksuje tak samo jak przy prasowaniu. Mogłabym to robić częściej, jednak przy dziecku nie da się relaksować zbyt często.
    Pralko – suszarka, hohoho kupe kasy, ale mam nadzieje, że posłuży 🙂
    Pozdrawiam
    matkapolka89

    • U mnie relaks tylko przy prasowaniu, przy wieszaniu prania już nie 😛 Chociaż przyznam się, że dźwięk włączonej pralki działa na mnie kojąco 🙂

  • Uwielbiam firmę Hotpoint Ariston, mam od nich pralkę i zmywarkę 🙂 Teraz jesteśmy na etapie wyboru nowej lodówki i tu niestety marka Hotpoint Ariston strasznie wywindowała ceny. Kiedy kupowaliśmy zmywarkę ceny Hotpoint Ariston były dużo niższe od konkurencji, a jakość taka sama. A dziś Samasung jest tańszy i ma o wiele lepszą ofertę! Pralkę mam nową ( ma ponad rok ) i myślę często o suszarce…nienawidzę wieszać prania, ale kocham zapach płynu do płukania w calym mieszkaniu. Zobaczymy w przyszłym roku 🙂 Moje życie zmieniła zmywarka 🙂 i gdyby coś jej się stało to bym się zapłakała 😉

    • Suszarka niczego nie zmienia, nadal czuć zapach płynu. Kiedy wytwarza się ciepło to tym bardziej 🙂 U mnie zmywarki brak ale niestety nie miałabym jej gdzie wepchnąc a bardzo bym chciała.

  • A ja mam pralkosuszarkę Electroluxa 2w1. Model nie pamiętam jaki, pewnie jakieś literki i cyferki. Też nie wiem jak mogłam bez niej żyć. Jesienią i zimą sprawa jest prosta – piorę i suszę na okrągło, czasami tylko dosuszam i rozwieszam. Przy dziecku wiadomo ile tego prania jest. Latem grzecznie suszę na balkonie, taka jestem ekologiczna 😉 I ma pokrętło :)!!!! Nie wiem tylko jak zrobić, żeby po suszeniu na programie z bawełną nie wyszło wszystko takie zmiętolone. Dodatkowy plus, że na rzeczach jest mniej kociej sierści.

    • Nie dawaj na maksymalne wysuszenie. U mnie zamiast extra zmieniam na “do szafy”, nie jest wtedy wysuszone na wiór i nie zmięte. A co do sierści i wszelkich paprochów to suszarka jest idealna! u mnie też kot 😀

      • Kurcze, u mnie chyba nie ma takiej opcji…. zmniejszam czas suszenia, zmniejszam ilość wkładu, nadal jest zmiętolone jak psu z gardła. Mam natomiast suszenie syntetyków i to się sprawdza super na codziennych ciuchach, ale pościeli nie dosuszy. Mam też fajną opcję odświeżania parą, której czasem używam jak zapomnę wywiesić prania od razu hyhyhy. No to miłego użytkowania 😀

        • A no ja pościeli akurat nie suszę w suszarce bo raz niestety trochę mi się skurczyła a raz powyginała wszystkie zamki. Taki potwór 😀