Teplickie Skalne Miasto — Świetne miejsce na weekendowy wypad.

Dzisiaj opowiem Wam o naszym majówkowym wypadzie do Czech. Długi weekend majowy nie wpasował się idealnie w weekend, ale nie przeszkodziło nam to w zaplanowaniu wyjazdu. Pierwszy raz większą grupą i pierwszy raz wyjazd był połączony z wyprawą w góry. Udało nam się wszystko ogarnąć zaledwie tydzień przed wyjazdem, więc można powiedzieć, że był to wypad na spontanie. Zorganizować grupę siedmioosobową nie było wcale tak łatwo, ale się udało. Tak byłam mózgiem i pomysłodawcą całego wyjazdu, więc organizacyjnie mogłam się wykazać, choć przez chwilę.

 

Z Krakowa wyjechaliśmy około godziny 11.00 30.04, ubolewam nad tym, że nie dało się wcześniej, ale tak to już jest z tym planowaniem na ostatnią chwilę. Nasza trasa prowadziła przez Katowice, Nyse, Kłodzko, Kudowę-Zdrój a po stronie czeskiej: Nachod, Hronov aż do Teplic nad Metuji. Na miejscu byliśmy koło godziny 16.00. Nie spieszyliśmy się zanadto, rozkoszując się pięknymi widokami. Na sobotę mieliśmy zaplanowanego grilla i czilowanie w naszej przeuroczej miejscówce, którą udało mi się zarezerwować poprzez serwis AirBnb. Wynajęliśmy cały domek na jedną noc (szkoda, że tylko na jedną), tak aby na drugi dzień być na siłach, żeby ruszyć w góry.

 

teplice skalne miasto majowka weekend czechy-1

teplice skalne miasto majowka weekend czechy-7

 

Na miejscu przyjęła nas właścicielka domku, przemiła Vladka (pozdrawiam). Oprowadziła nas po całej chałupce, pokazała co i jak a na koniec, życząc przyjemnej nocy, zostawiła nam butelkę szampana jako powitalny drink. Domkiem byłam zachwycona, miałam wrażenie, że byliśmy tam pierwszymi gośćmi. W domku pachniało nowością i tyle, co pomalowanymi ścianami. Wszystko nowe, niezniszczone i dostosowane tak, że nic więcej nie było nam potrzeba. Nawet tak małe detale, jak: Wi-Fi, kapcie dla gości, ręczniki, gry planszowe, których się nie spodziewaliśmy a były. Pomyślane było o wszystkim: pralka, suszarka, zmywarka, dodatkowe leżaki, hamak, miejsce do siedzenia przed domkiem, altana z miejscem na grilla, specjalnie wydzielone miejsce na ognisko, plac zabaw dla dziecka. Szał! Jak szalona cykałam fotki wszystkich pomieszczeń. Kilka z nich możecie obejrzeć poniżej.

 

teplice skalne miasto majowka weekend czechy-4

teplice skalne miasto majowka weekend czechy-6

teplice skalne miasto majowka weekend czechy-3

teplice skalne miasto majowka weekend czechy-2

teplice skalne miasto majowka weekend czechy-5

 

Na drugi dzień, 1.05 oddaliśmy domek w stanie idealnym i ruszyliśmy do Teplic na naszą wyprawę. Na miejscu pojawiliśmy się o godzinie 11.00, mając na uwadze, że sama trasa ma trwać 4 godziny. Wstęp do Skalnego Miasta kosztuje 70 CZK, czyli jakieś 12 zł za osobę. Do wyboru były dwie trasy. My wybraliśmy tę dłuższą z przesmykiem Sybir, czyli skalnym labiryntem. Trasa biegła po okręgu, więc w planie było obejście Skalnego Miasta i powrót w to samo miejsce… Niestety tak się nie stało.

 

skalne-miasto-adrspach-mapa-szlaku

Wybraliśmy szlak zielony.

 

Okazało się, że do parku przyleciał dawno oczekiwany sokół wędrowny i tam też postanowił założyć rodzinę. Niestety część trasy była zamknięta, aby nie płoszyć młodych, przez co musieliśmy wrócić tą samą trasą. Szkoda, że Pani sprzedająca bilety nie wspomniała o tym wcześniej, ale czego się nie robi dla sokoła wędrownego.

 

teplice skalne miasto -11

 

Cały kompleks zrobił na mnie wielkie wrażenie. Pierwszy raz w życiu widziałam góry i skały tego typu. Cały kompleks położony jest koło Teplic nad Metuji i zajmuje 1800 ha powierzchni. Skały wyrastają wprost z ziemi, a ich wysokość sięga 100 metrów. Są ułożone w taki sposób, że tworzą swoisty labirynt, po którym można się swobodnie poruszać określonymi szlakami. Jednym z największych wyzwań było wdrapanie się na szczyt jednej ze skał, na której usytuowany były ruiny średniowiecznego zamku “Strzemię”. Nie martwcie się, nie wspinałam się na żywca. O skałę były oparte strome schody (300 stopni), po których można było się wspiąć na szczyt. Na szczycie, okazało się jednak, że to nie wszystko i są jeszcze drabiny, po których można wyjść jeszcze wyżej, ale trzeba poczekać na swoją kolej. Tak wlazłam po tej drabinie na sam szczyt, bez zabezpieczeń, bez osoby, która czuwałaby nad bezpieczeństwem. Tylko ja i mój zdrowy rozsądek. Czy było warto? Jasne, że tak! Widoki, z góry były niesamowite. Schodząc na dół, ręce mi się trzęsły, a nogi miałam jak z waty. Miałam świadomość tego, że jeden fałszywy ruch z mojej strony i lecę w dół. To wcale nie pomagało, ale dałam radę. Istny surwiwal!

 

teplice skalne miasto -46

teplice skalne miasto majowka weekend czechy

teplice skalne miasto -53

 

Szlaki były bardzo dobrze zorganizowane. Ścieżka, po której szło się przyjemnym spacerkiem, w niektórych miejscach były schodki do szybszego wspinania się pod górę, w niektórych miejscach kładki, aby nie zamoczyć stóp. Przechodząc wybranym szlakiem, można było podziwiać przeróżne formy skalne, które przybierały najdziwniejsze kształty, nieruszone przy tym ręką człowieka np. Dzban, Pies, Sfinks. Bardzo fajnie. Nie mniej jednak nie zapomnijcie o wygodnych butach. Minimum adidasach. W butach na obcasie nie zdziałacie wiele, a na szlaku pojawiały się i takie delikwentki.

 

teplice skalne miasto -44

teplice skalne miasto -71

 

Największe wrażenie na mnie zrobił wąwóz Sybir. Miejsce gdzie przejście między skałami było bardzo wąskie. Legendy głoszą, że miejscowa ludność szukała schronienia w tym miejscu przed najeźdźcami. Wewnątrz wąwozu temperatura spada o kilka stopni i panuje tam swoisty mikroklimat. Podczas naszej wyprawy, w labiryncie był jeszcze śnieg. Ściany skał były obficie porośnięte mchem, co możecie zobaczyć również na zdjęciach, które niestety w całości nie oddają piękna tego miejsca. Jak wiecie pogoda w górach lubi płatać figle, więc raz spacerowałam w krótkim rękawku, a raz zapięta po szyję w kurtce.

 

teplice skalne miasto -26

teplice skalne miasto majowka weekend czechy-8

teplice skalne miasto majowka weekend czechy-9

teplice skalne miasto -27

 

Chłonęłam widoki i otaczającą mnie przyrodę całą piersią. Mimo że po zejściu ze szlaku nogi dosłownie mi odpadały, to byłam bardzo szczęśliwa i zrelaksowana. Taki aktywny wypoczynek mi się podoba! Po wyprawie mieliśmy wielką ochotę na jakiś dobry obiad, ale niestety nie udało nam się zjeść żadnych czeskich przysmaków. Została nam również druga trasa, która prowadziła do uroczego jeziorka ukrytego w lesie, ale to musi zostać na następny raz.

 

teplice skalne miasto -61

teplice skalne miasto -42

teplice skalne miasto -43

 

Wracając do domu, po drodze zauważyłam bardzo dużo różnych dodatkowych atrakcji, które na 100% zaliczymy za drugim podejściem. Może tym razem z Antkiem. Ciekawa jestem, jakby się odnalazł na szlaku.

 

teplice skalne miasto -73

 

Na szlaku spotkaliśmy Pana Roberta Korólczyka z kabaretu Młodych Panów, który wraz z rodziną również rozkoszował się otaczającym pięknem przyrody.

 

teplice skalne miasto -72

 

W drodze powrotnej mieliśmy zaplanowane kilka dodatkowych atrakcji, ale po tak intensywnym dniu, nikomu już nie chciało się wysiadać z samochodu.

Moim zdaniem Skalne Miasto to świetny pomysł na weekendowy wypad z rodziną. Nie tylko z okazji majówki. Planując wyjazd miałam w głowie tłumy, które ciągną do Zakopanego, stojąc przy tym w korkach. Czy w Polsce i okolicach nie ma innych gór? Czy zawsze trzeba jeździć do Zakopanego? Uwielbiam tamtejszy klimat i sama jeżdżę kilka razy w roku, ale nie w te weekendy, kiedy obłożenie ludzi jest ogromne. Zakopane zyskuje o wiele bardziej, gdy możesz spokojnie pospacerować po Krupówkach, a nie przeciskać się przez tłum. Polecam Wam serdecznie wypad do Teplickiego Skalnego Miasta, jako alternatywa wyjazdu w góry. Kto powiedział, że to muszą być Tatry? Ceny bardzo przystępne, bariera językowa właściwie nie istnieje w Czechach a przy granicy to już w ogóle no i te niezapomniane widoki.

Dajcie znać, jak Wy lubicie spędzać wolne weekendy? Jakie miejsca możecie polecić na weekendowy wypad?

Wypad był zainspirowany wpisem na blogu u Ani Byczek. Dzięki!

 

 

  • oj tak… tam jest wspaniale… byłam tam z rodzinką jakiś czas temu i musimy powtórzyć ten wypad 🙂

  • moja mama jedzie teraz w czerwcu ☺
    Ja moze sprobuje w przyszlym roku – teraz pewnie bym sie pewnie nie zmiescila w tym waskim przejsciu 😁

    • Daj spokój,na pewno byś się zmieściła 😀 Trasa nie jest ciężka ale może lepiej jak się wybierzecie w czwórkę 😀 Polecam!

      • Haha, czasem w korytarzu wchodzę w drzwi 🙂 Najpierw idzie brzuch, potem ja.

  • Ależ wspaniałe miejsce 😀 Rzeczywiście idealne na krótki wypad.

    • Polecam i nie daleko od granicy. My na 100% jeszcze tam wrócimy 🙂

  • Anna Byczek

    Jestem oczarowana 🙂 Fajnie ugryzłaś temat relacji i cieszę się, że zainspirowałam Cię do wyjazdu! 🙂

    • Oj Ania zainspirowałaś mnie do nie jednego wypadu 🙂

  • Ewelina Musiał

    pięknie tam 🙂

  • Przepiękne miejsce. Z pewnością i my się tam kiedyś wybierzemy, zwłaszcza, że z Chorzowa daleko nie mamy 🙂 Ja również uwielbiam Zakopane, ale także wybieram się tam w zasadzie wyłącznie poza ścisłym sezonem.

  • Pingback: Blogerki czytane w maju. - Muffin Case - niepopularny blog w dzisiejszej blogosferze()